piątek, 4 kwietnia 2014

Choroby psychiczne są fantastyczne

wiedzma___: jesienna220 cycki są po to zeby faceci mieli sie na co gapić, pogódx sie z tym
myszate402: 
wibrująca_mrówka: omg jesteśmy debilami
wiedzma___: jesteśmy doownami ... jestesmy zespolem Downa!
sqbi90: Downem z zespołem
wibrująca_mrówka: z aspergerem do tego i depresją i schizofrenią

wiedzma___: i zjaranym kotem
sqbi90:
Aspergera mam tu chyba tylko ja.
jesienna220: łe, szkoda sq
sqbi90: No nie, depresje też ale depresje już leczę.
wibrująca_mrówka: wiem wiem, wódka jutro
sqbi90: Poza tym u mnie depresja objawia się tylko w piciu na smutno. Chyba jestem malo emocjonalny
jesienna220: ja dziś piję na wesoło
myszate402: Sadystyczny zespol downa
wiedzma___: sqbi90 to nie depresja ! To "piajk smuciak"
sqbi90: Aś, psychiatra twierdzi że jednak depresja. po prostu u ludzi z zespołem aspergera objawia się nieco dziwacznie bo mamy i tak mocno spłycone emocje
myszate402: nie sluchaj psychiatrow, pierdola glupoty
jesienna220: rozbujajmy ten czat ludzi z downem....
sqbi90: Mysz, ale ten jest spoko. ma ZEZA i wygląda jakby uciekł z Tworek <3

wiedzma___: sqbi90 żoden psychiatra nie bedzie ze mną dyskutować ! żoden!
wibrująca_mrówka:
sadystyczny aspołeczny zespół downa z aspergerem i zaburzeniami depresyjnymi
myszate402: mrów
idealnie <3
sqbi90: sadystyczny aspołeczny zespł downa z aspergerem i zabuzeniami depresyjnymi wraz z paranoją
myszate402:
ahahahaha
sqbi90: chyba se pójdę na jakąś psychoterapię porobić psychologom wodę z mózgu Poprzednio jak poszedłem do babki, psycholog, to była cała czerwona po pięciu minutach mojego gadania o obsesji na punkcie seksu
wiedzma___: WY TO NIE MACIE NA CO KASY WYDAWAć?

sqbi90:
Wiedźma, mam legitymacje aspie, mogę iść za darmo
wiedzma___:

jesienna220:
dajcie spokoj, mi ostatnio na treningu interpersonalnym kazali pisac mowe pogrzebowa jaka chcialabym zeby była wygłoszona na moim pogrzebie

sqbi90:

myszate402: łooo, ja bym chciala cos takiego
jesienna220: urwa, 3 laski się popłakaly w trakcie
sqbi90: podeślij mi na maila
myszate402: ja na swoj pogrzeb zaprosze mrówka, on powie kilka cieplych slow na moj temat, prawda mró?
wibrująca_mrówka: ja wiem co bym napisał na swoim nagrobku
jesienna220: na mój też
wiedzma___: bosz , przebywam z psycholami ...
myszate402: tez wiem co bym napisala na Twoim i na swoim
wiedzma___:
wibrująca_mrówka: co ?
myszate402: odwiedz mnie jak umre, to se przeczytasz
wibrująca_mrówka: ja na swoim bym napisał: pier**lcie się. tu mi lepiej.
myszate402: ja na Twoim bym napisala: kiedys bylem w polowie tak zajebisty jak teraz.
wibrująca_mrówka:
myszate402:
wiedzma___: ja bym napisała "Przechodniu , sp*alaj , zaslaniasz mi Słońce"
myszate402: hahahahaha
wiedzma___: lubię Słońce
wibrująca_mrówka: mysz a ty na swoim? ''połóż się obok mnie''?
myszate402:
jesienna220: już się boję Mrów, co byś napisał u mnie
wibrująca_mrówka: jesienna220 ''przechodniu! jeśli widzisz mój biust - zakop mnie z powrotem''
myszate402:
wiedzma___:
wibrująca_mrówka: toć mówie
wiedzma___: a tu się pisze !
wibrująca_mrówka: oj tam oj tam i tak wyszło genialne
jesienna220: no i się popłakałam przez Mrówka
wiedzma___: lepiej teraz niż nad grobem
jesienna220: nie wybaczę
myszate402: na moim nagrobku bedzie napisane: Byla wiekszym ujem niz mró.
jesienna220: myszate402 chyba się nie da
myszate402: jesienna220 malo wiesz
jesienna220: ok

wibrująca_mrówka: a mrówek dopisze: kopac najwyżej do 2 m w głąb (bo wystaje)
myszate402:
wibrująca_mrówka Ty juz bedziesz dawno w grobie
wibrująca_mrówka: i co mi napiszesz?
wiedzma___: u mrówka bedzie tak " Tu lezy najwiekszy Fochmen czata. Nie patrzeć, nie modlic się, nie oddychać bo się fochnie i wstanie " teraz to dostanę ignora do Wielkanocy
wibrująca_mrówka: wiedzma___ ''świętej pamięci Mrówek - zafochany na amen.''

wiedzma___: zakochany nie zafochany
sqbi90:
Mrówek: "na zawsze w pamięci pokrzywdzonych".
sqbi90: Mysza: "zblednie kolor róż, a włosy wciąż czerwone".
sqbi90: Jesienna: "osierociła wielu fanów jej biustu"
jesienna220: urwa, na chwilę Was zostawić

jesienna220: ale z tym zafochaniem to dobre.....
sqbi90:

wiedzma___:
ja nic nie pisalam !

jesienna220: wiem wiem, Aś
jesienna220: sq, co masz do mojego biustu
sqbi90:
Jesienna, no właśnie nie mam absolutnie nic, cudny jest
jesienna220: nie widziałeś

wibrująca_mrówka: sqbi a tobie?
sqbi90: a po co mi? przecież i tak nikt nie będzie na mój grób przychodził.

wibrująca_mrówka:
''jego zajebistość przerosła wagę jego pomnika. 100-krotnie''
myszate402:
wiedzma___: sqbi90 ja przyjdę , browarem podleję , w kamerke luknę
wibrująca_mrówka: ja bedę.
sqbi90: Aś <3 Mrów <3
myszate402: i ja tez
wibrująca_mrówka: postawie ci znicza z puszki po piwie <3
sqbi90: Mysz <3 Mrówek, kocham Cię
jesienna220: ja się naebię za Ciebie Sq
myszate402: a ja przyniose tulipany z butelek <3 bo jak to tak bez kfiatow
sqbi90: <3 <3 <3 <3 <3
wibrująca_mrówka: a w pomniku wyryjemy ci cycki
jesienna220: moje?
sqbi90: a po środku pomnika zostawcie wybrzuszenie na 23cm..
wibrująca_mrówka:
wiedzma___: ej! Jak sqbi90 będzie miał kam w grobie to zobaczymy jego wnetrze!
wibrująca_mrówka:
sqbi90:
myszate402:
sqbi90: Aś, ja mam bogate wnętrze. serio. wrzody żołądka, rozwalona wątroba
wibrująca_mrówka: ale wysikujesz je co 30 minut
myszate402: trumna z amelinium
wiedzma___: no własnie! chce zobaczyć !
sqbi90: Mrówek Wiedźma, mogę Ci podesłać obraz z badań
wibrująca_mrówka: no to komu jeszcze. Aś.. ty coś mało masz

wiedzma___: wibrująca_mrówka przestań czytac w moich myslach !!!!
wibrująca_mrówka: Aś: ''raz na 100 lat polać kwasem. dla pewności.''
myszate402:

wiedzma___:
sqbi90 zbieraj się do umierania , nie zostało mi dużo czasu ...
sqbi90: podobno umrę młodo ale chyba nie aż tak, żeby już w tej chwili
wiedzma___: sqbi90 trochę jeszce posiedzę ..
wibrująca_mrówka: potem bedziesz juz tylko leżeć
sqbi90: Mrówek
wiedzma___: mam taką wizję , ze prawie na pewno wiem czyj nagrobek bedziemy czytac pierwszy , co nie mrówek ?
myszate402:
wibrująca_mrówka: fakt Asiu, jesteś najstarsza

wiedzma___: ale Ty się najbardziej narażasz ..nie obawiaj się insekcie...
sqbi90:
Ja umrę pierwszy chyba, że kogoś z was trafi szlag na skrzyżowaniu przy wypadku
wibrująca_mrówka: jak umrzesz to cie zabije. na śmierć!
sqbi90: Nie no, bez spiny, Mrów. Po prostu takie są medyczne fakty
wiedzma___: sqbi90 na rondzie w lewo i nie ma stracha ...
myszate402: na rowerze samochodem
wibrująca_mrówka: wedle medycznych faktów.. drugi umre ja
sqbi90: Zaiste. potem Aśka
wibrująca_mrówka: potem Aś i Nat.na końcu mysz..bo karaluchy......
sqbi90:
jesienna220: a ja trzecia chce

wibrująca_mrówka:
Jesienna ciebie to chyba pochowają plecami do góry w tej kiecce

myszate402:
ja nie umre, mrów przykro mi.
wiedzma___: o nie! Jestem najstarsza! Kocioki na koniec kolejki!
sqbi90: wiedzma___, ale ja mam medyczne uzasadnienie wczesnej śmierci
wibrująca_mrówka: z tym kwasem, to ja miałem racje
wiedzma___: sqbi90 pupę sobie tym podetrzyj , starsi mają pierszeństwo!
sqbi90: Aśka tak Ci spieszno do grobu?
wibrująca_mrówka:
KRAKOWSKI_KOZAK: elo
wibrująca_mrówka: Kozak! zaraz ci pierdykniemy epitafium, czekaj no
sqbi90: "zamiast kwiata przynieś wódy"
wiedzma___: sqbi90 nie spieszno , ale porzadek musi być !
wibrująca_mrówka: sq wygrałeś
sqbi90: Wiedźma, uwierz, gdybyś zobaczyłą moją kartotekę medyczną to byś mi ustąpiła
wiedzma___: lekarze to banda kłamczuszków , z czegoś zyć muszą ...

wiedzma___: sqbi90 pierdu pierdu , dzikie węże , zycia nie znasz , statystycznie to idac z psem masz trzy nogi , ochłoń
sqbi90: wiedzma___, no ja się z Tobą o kolejność umierania nie będę kłócił przecież
wiedzma___: sqbi90 no grzeczny chłopczyk

KRAKOWSKI_KOZAK:
JA JESTEM TU I TAńCZę DLA WAS
myszate402:
KRAKOWSKI_KOZAK: WY JESTEśCIE TU UWUELBIAM WAS I TAńCZYCIE DLA MNIE
myszate402: STOP IT YOU!
wiedzma___: KRAKOWSKI_KOZAK ja przez Ciebię traumy dostanę ..


czwartek, 3 kwietnia 2014

Antland* i interesujące zabawki

''Czasem się zastanawiam czym inteligentniejsze, bądź co bądź, jednostki,
zasłużyły sobie na spotkanie takiej ilości debili.*''

Nie wiem czym zasłużyły, ale wiem gdzie bywać, by ilość debili na m2 przekraczała 50...
Wystarczy wyjść z domu. Lub nie wychodzić z domu. Np. dziś, siedzę sobie, oglądam film, jem kolację, a w tle czytam:

Kwisatz-Haderach: wibrująca_mrówka ,wyciagnij wibrator z odwloka!
Kwisatz-Haderach: wibrująca_mrówka ,twoje szczekoczulki sa smutne-zolnierzu krolowej.

Oczywiście rani to moje uczucia (poczucie estetyki), wzbudza we mnie emocje (znużenie), powoduje realne zachowania
w odpowiedzi (ziewanie) i zmusza do refleksji (coś ty kurwa ćpał człowieku...). No i wywołuje wielką zmianę w moim światopoglądzie, która odbije się na całym moim przyszłym życiu. (Taaaaa... :D) Niech mi ktoś wytłumaczy, co chcą osiągnąć ludzie, rzucający w eter najczęściej nieskładne, pomieszane z obelgami teksty o mojej matce, o wibratorze, o moim prowadzeniu się, wyglądzie lub hobby. Oczekują tego, że pochylę głowę i pokornie przyznam im rację? Czy, że zacznę pyskować, by mogli rzucać coraz więcej takich tekstów? Próbują przewodzić jakiejś wirtualnej rewolucji przeciw oznakom logiki, myślenia i rozumu? Nie ogarniam.

Zamienię sałatkę na popcorn.

* - Wymyśliła Beata.

środa, 2 kwietnia 2014

Z miłości do masochizmu

Zarzucano mi brak obrazków...
Będą ubogie. Będzie ich mało. Będą pokazywać głupotę.
Nie, nie wstawię tu też mojego zdjęcia, ale nadsyłajcie swoje screeny jeśli chcecie.
To mój faworyt wszech czasów.



wtorek, 1 kwietnia 2014

Dlaczego?

Osoba, która raz mówi, że mnie lubi mimo, że ją wkurzam, a potem, że jej nie interesuję, choć prowadzi ze mną godzinną rozmowę, zmieniając zdanie i wypierając się własnych słów - nazywa mnie emocjonalnie niestabilnym.

Osoba, która sprzedaje dane i życiorys własnej przyjaciółki - nazywa mnie fałszywym.
Osoba, która przeklina i wyzywa w zwyczajnej rozmowie, bo nie zgadzam się z jej racją - nazywa mnie prostakiem.

Osoba, która szczyci się tym, że wolno oszukiwać, bo każdy to robi i tym, że lenistwo można nadrobić pieniędzmi - nazywa mnie głupim i śmiesznym.

Osoba, która nie ma dzieci, każe mi wrócić i prowadzić rozmowę o ojcostwie i macierzyństwie dopiero, kiedy sam będę mieć dzieci - nazywa mnie niemyślącym gówniarzem.

Osoba, która bywa na kilkunastu pokojach, zarzuca mi, że biegam po całym czacie, wie lepiej gdzie byłem i z kim rozmawiałem niż ja sam - nazywa mnie trollem.

Osoba, która opowiada o swoich problemach typu ból zęba, źle naklejona tapeta, biegunka czy plan jej dnia - nazywa mnie nieciekawym, szukającym uwagi, sensacji i pożywki.

Osoba, która wie, że samemu nie radzi sobie ze swoimi problemami, przyznaje się do tego, pragnie porozmawiać, ale odtrąca mnie, zataja przede mną sprawy, które wpływają na naszą relacje i ją niszczą - nazywa mnie tym złym, odpowiedzialnym za to, że coś jest nie tak.

Osoba, która nigdy nie pokazywała swojej twarzy na publicznym czacie - nazywa mnie tchórzem, gdy ja też tego nie robię.
Osoba, która nigdy nie poznała tego, co przeżyłem - nazywa mnie i moje życie, smutnym i żałosnym.
Osoba, która nie poznała mnie nawet w niewielkim stopniu, dla mnie prawie obca - nazywa mnie nieczułym, nieciekawym.
Osoba, która nigdy mnie nie widziała - nazywa mnie brzydkim.
Osoba, której opowiadam o swoim życiu - nazywa mnie kłamcą.
Osoba, która nigdy ze mną nie rozmawiała - nazywa mnie chamem.
Osoba, która nie zna moich poglądów, sposobu myślenia - nazywa mnie zacofanym.

Dlaczego?

Zanim skończę pisać będzie już północ

''Wszystkie moje sny niosą w sobie śmierć i cierpienie, i lęk, bo są prawdziwe.''

W ciągu ostatnich dwóch dni trochę wspominałem. Choć nie wiem czy można tak nazwać jeden, nieruchomy obraz, który miałem przed oczami zasypiając. Rzeczą, która wczoraj przygwoździła mnie do łóżka, była tęsknota. Nagła tęsknota za sobą. Za tym, co wydawało mi się złe, ale teraz mi tego brak. Za czasem, kiedy czułem się dumny, spokojny, jeszcze niepokonany.

To, co zostało mi z tamtych lat, to biała kartka z życzeniami urodzinowymi, zbiór kartek w kratkę, ozdobionych rysunkami, zeszyt z fizyki - z wypisanymi w nim, ołówkiem, zabawnymi tekstami, mapa z trasami niemieckich tramwajów i zdjęcia, na których mnie nie ma. Nie zachowałem przy sobie tylko osób. Rzeczy są cenniejsze.

Ten obraz to moje odbicie w lustrze, z czasów liceum. W granatowej, jeansowej koszuli. Po tym, jak zawiązałem sobie na szyi swój czerwony szalik, zanim założyłem kurtkę. Zasnąłem dopiero trzymając ten szalik blisko siebie.

Pachniał dumą i materiałem. Był miękki.