NarkoRycerz: macie jakies pomysł na obiad
?
Oak_Bluffs: NarkoRycerz dzis pierogi mam zadnych obiadoiw
Tasha: a pierogi to nei obiad?
Oak_Bluffs: obiad sie sklada z dwoch dan glabie
Tasha:
Tasha: chyba u grubasów i na rodzinnych posiedzeniach
paula2457: ja mam jaja na obiad
Oak_Bluffs: Tasha idz sie leczyc stara
ignor
wiedzma___: Tasha chyba się po tej riposcie nie podniesiesz 
Tasha: też tak sądzę
Oak_Bluffs: bedzie mi tu jakis prymityw czatowy sapalk
Tasha: ale serio, robię ankietę 
wiedzma___: jaką?
Tasha: kto jada dwudaniowy obiad, tak na co dzień?
wiedzma___: ja nie
Tasha: anyone? 
wiedzma___: ale wiem kto jada 
Tasha: kto?
Tasha: jakaś pięcioosobowa rodzina?
wiedzma___: Oak 
Tasha: czy jakiś grubas?
Tasha: ach, czyli druga opcja 
wiedzma___: 
Sweet___revenge: Dobry
Lord_Przedświt: Dzień dobry, panno Revenge.
Sweet___revenge: Czołem, Lordzie
[a]: o, wzwody zwiodły i przywiodły także K, która nie mówi "do widzenia"
Sweet___revenge: Nie lubię ckliwych pożegnań
wibrująca_mrówka: oho, K. w ulubionym położeniu..
wibrująca_mrówka: między wami 
[a]: #sandwich
[a]: #DP 
***
Sweet___revenge:
czytam w lordowych myślach
Lord_Przedświt: Revenge, to o czym teraz myślę?
[a]: o buzale
[a]: i ściance Larsena 
wibrująca_mrówka: o mojej żonie 
Lord_Przedświt: nie i nie ...ale rzeczywiście o czymś sprośnym
Sweet___revenge: ok, przeceniłam się
Sweet___revenge: Lordzie, nie wiem 
wibrująca_mrówka: o żonie [a] 
Lord_Przedświt: Mrówko, nie... o pierożkach Revenge.
wibrująca_mrówka: miałem to pisać 
Sweet___revenge: 
[a]: to ma ich więcej? 
[a]: #Fleshlight
[a]: ciekawe jak taką fleshlight się czyści
[a]: i czy w ogóle 
wibrująca_mrówka: pewnie szczotką do butelek
[a]: pewnie odkręca się dolną część, niby na baterie, zlewa się zużyty olej... 
Lord_Przedświt: albo da się wywrócić na nice
[a]: nice 
wibrująca_mrówka: 
wibrująca_mrówka: zadziwia mnie wasza biegłość
[a]: Hannibal z "Drużyny A" często uśmiechał się szeroko, gryząc cygaro i mówiąc: "Nice."
[a]: Culture Beat - "Inside Out" 
Lord_Przedświt: ależ to tylko domysły
wibrująca_mrówka: rozkręcaliście z Revenge? 
Lord_Przedświt: kto tam tę dwójkę wie... ja jestem tu nowy
[a]: Lord expił w innych miejscach
wibrująca_mrówka: Lordzie, tobie najbliżej do jej pierożka
wibrująca_mrówka: pierożków*
wibrująca_mrówka: wybacz
wibrująca_mrówka: ciągle robię literówki 
[a]: ...to nie była literówka 
Lord_Przedświt: spoko-Maroko
wibrująca_mrówka: [a] wszyscy to wiemy
[a]: #duuuh
wibrująca_mrówka: co źle świadczy o Revenge
Sweet___revenge: mrówko, dobrze że Ty masz taką nieskazitelną opinię tutaj 
Sweet___revenge: to najważniejsze
wibrująca_mrówka: ależ skąd, walę się niczym cały świat 
wibrująca_mrówka: ale łyżka która sięga do każdej miski z pierożkami jest cenniejsza niż pierożek dzielony na 3 kawałki 
[a]: cenisz łyżkę Lorda?
***
Polecam: Syndrom labilnego penisa
Oraz: Ah te zbiegi okoliczności
Motto:
przez_szybę: czat to fajne uzależnienie
przez_szybę: ty Mrów masz 3 stopien uzależnienia
***
Aż tak mnie to zainteresowało, że postanowiłem poczytać:
Doczytałem sobie trochę o tych fazach uzależnienia od internetu.
Wiecie co obejmuje faza 3? Którą chyba można uznać za ''3 stopien''...
Nazywana fazą krytyczna/destrukcji/ucieczki
Objawy:
1. Coraz większa potrzeba korzystania z internetu - częste i wielogodzinne przebywanie w internecie
2. Internet to miejsce ucieczki od problemów i realnego życia
3. Pogłębienie depresji i poczucia samotności, pojawienie się wyrzutów sumienia
4. Zaniedbywanie rodziny, pracy, obowiązków, zapominanie o podstawowych potrzebach - jak sen i jedzenie - na rzecz internetu, rezygnacja z innych aktywności poza internetem
5. Efekty odstawienia - poirytowanie, niepokój, panika
6. Ponadto
pojawia się zaprzeczanie swoim faktycznym problemom związanym z
używaniem internetu.
A wy czytaliście może coś takiego jak: Standardy diagnozy psychologicznej?
Zacytuję wam niektóre od PTP.
Psycholog:
- podejmuje się realizacji usługi diagnostycznej wtedy, gdy posiada odpowiednie: wiedzę, umiejętności oraz postawę etyczną
- potrafi wskazać obszary wiedzy naukowej, będące podstawą formułowania odpowiedzi na pytanie diagnostyczne
- realizuje proces diagnostyczny dbając o dobro klienta
- używa wyłącznie narzędzi diagnostycznych, które mają podstawy naukowe w zakresie danego obszaru diagnostyki
- stara się rozpoznać występujące (oraz potencjalne) konflikty, w jakich może się znaleźć podczas realizacji procesu diagnostycznego
- zachowuje właściwą z punktu widzenia kodeksu etyki zawodowej psychologa postawę wobec osoby uczestniczącej
w badaniu
- prowadzi badania wyłącznie w standardowych warunkach, umożliwiających porównywanie uzyskiwanych wyników
Więc tak jakby... Chodząca na terapię rozwódka, która pracuje jako terapeuta i to bodajże zajęciowy z dziećmi, która wydaje tomik dyslektycznej poezji (który będzie koszmarem korektora), która wiele swojego czasu poświęca na diagnozowanie psychopatii, uzależnień i sytuacji życiowej nieznanego jej kolesia poprzez czat, zaniedbując swoje dziecko i narażając się jedynie na stres związany z szerzeniem w internecie swoich ''ciekawych'' poglądów...
Z motywacją: napiszę o nim w necie coś podłego, co wg mnie brzmi jak psychologia, bo wyśmiał mnie za ''Gabryjelę Sabatini'', dysleksję i chwalenie się ''słyszałam jak ktoś wpadł pod pociąg'' na czacie...
Nie spełnia warunków.
No, ale... ja tylko zaprzeczam swoim problemom związanym z uzależnieniem od internetu.
Poczekam aż przez_szybę zaprzeczy swoim problemom związanym z podawaniem się na czacie za psychologa i związanym
z tym kompleksem boga oraz swoim problemom związanym z niską samooceną i brakiem przyjaciół, którzy chcieliby czytać
o jej ''życiowych osiągnięciach'' pokroju cziki piszącej o 1:00 na czacie: ''wypiłam mleko''.
Jak to szło? ''Pierwszy raz od tygodnia napisałam poprawnie ''kąpać''''?
No cóż, podsumowanie brzmi tak:
przez_szybę: a tu
przez_szybę: tylko puste slowa bez mimiki i wyrazu
przez_szybę: nie znasz a oceniasz...
***
A schemat pierdolenia o uzależnieniu wygląda tak:
wibrująca_mrówka: jak tylko wejdziemy to ty tu wchodzisz..
erbcg: heheheh
wibrująca_mrówka: przypadek?
erbcg: widzisz mnie pierwszy raz, jelopie
wibrująca_mrówka: serio? a ty mnie który?
wibrująca_mrówka: bo jakoś mylą mi sie wszystkie abc nicki które pitolą o moim życiu
Tasha: to że za każdym razem wklepiesz inne literki to nie znaczy, że cie nie widać
erbcg: jak ci się utrzymuje bezrobotna e-dziewczyne?
erbcg: płacisz jej za podpaski?
erbcg: wygon ja do pracy w koncu
Tasha: o, czyżby krzywomorda na ukryciu? bo tylko ją i Piortka interesuje tutaj mój stan zatrudnienia
wibrująca_mrówka: normalnie, robi zakupy i pcha mój wózek 
erbcg: ze pcha twoj wózek to mozliwe
erbcg: a bawcie sie
erbcg: dalej w wirtualne zycie
wibrująca_mrówka: no baw się
wibrująca_mrówka: baw
wibrująca_mrówka: w nasze życie
czadziej: co za typ
Tasha: no bawimy się świetnie
Tasha: a Ty masz ból dupy
erbcg: siedzcie tu dalej po 24 h
erbcg: hahahah
wibrująca_mrówka: tak, stoper włącz
Tasha: a skąd wiesz, że tyle siedzimy? czyżbyś sam tyle siedział? 
erbcg: bylem wczoraj - byli
wibrująca_mrówka: tak?
erbcg: bylem rano - byla
wibrująca_mrówka: bo wczoraj mnie nie było na czacie
Tasha: 
wibrująca_mrówka: 
erbcg: wpadlem wieczorem - byla
Tasha: czyli też siezisz tu cały czas
Tasha: witaj w klubie!
wibrująca_mrówka: ale spoko, jak widzisz zielone ludziki....
wibrująca_mrówka: no właśnie
erbcg: nie, ja wchidze na pięć minut i znikam bo mam realne zycie i prace
wibrująca_mrówka: więc nie widziałem cię pierwszy raz
wibrująca_mrówka: byłeś tu rano
wibrująca_mrówka: i wieczorem
wibrująca_mrówka: i wczoraj
wibrująca_mrówka: i dziś
erbcg: haahaha
Tasha: a skąd wiesz, że my siedzimy dłużej niż 5 minut? skoro cię tu nie ma? 
erbcg: ze sprawdzonego źródła
wibrująca_mrówka: serio? to nie siedzisz na bezrobociu?
erbcg: i po godzinach jakie tu spedziliscie
erbcg: hyhyeheheh
Tasha: suuure
wibrująca_mrówka: omg
erbcg: ide bo szkoda czasu na takie miernoty
wibrująca_mrówka: masz notesik z godzinami naszego logowania? 
wibrująca_mrówka: <3
czadziej: erbcg a co cie misiu innych zycie interesi?
erbcg: nie, umiem korzystać z udogodnień
erbcg: czego ty nie kumasz
erbcg: zyjcie dalej na czacie
erbcg: i wibrujcie jak mrówki gdy się je depcze
wibrująca_mrówka: czyli z zeszyciku?
wibrująca_mrówka: zapisanego: 25 lipca - mrówek siedział 24 h na czacie
wibrująca_mrówka: 26 lipca - również 24 h
wibrująca_mrówka: 
wibrująca_mrówka: błagam,odliczaj mi chociaż 5 minut na siku!
erbcg: wsadziłem kij w mrowisko i skacze wam gul
erbcg: chociaż udajecie, że to was smieszy
czadziej: no glupota bywa smieszna
erbcg: zalosne kreatury
erbcg: ide
erbcg: nara
Tasha: to nam skacze gul? 
Tasha: no i poszedł
***
''Los czasem rozdziela bliskich sobie ludzi, żeby uświadomić im, ile dla siebie znaczą.''
~Coelho
Depresja_on: mróweczka na miejscu a miesiąc mnie nie było
Tasha: a już mieliśmy nadzieję, ze nie żyjesz
Depresja_on: Tasha ależ Ty zabawna, pobaw się w zwisanie na żyrandolu :>
[a]: pająk = żyrandol
Depresja_on: to nie miało być zabawne
wibrująca_mrówka: nie jesteś zabawny tylko śmieszny
Depresja_on: ogromna różnica
wibrująca_mrówka: nabaw się prawdziwej depresji 
Depresja_on: mrówka jak Ty to robisz że żyjesz tylko czatem?
Depresja_on: będąc tu o każdej porze dnia, codziennie
Depresja_on: masz jakąś chorobe, jesteś "przykuty" do łóżka?
wibrująca_mrówka: jak ty to robisz że nie było cię miesiąc a jednak każdy teraz wie że waliłeś konia myśląc tylko o mnie przez ten czas?
Depresja_on: nie schlebiaj sobie, po prostu Twój nerdyzm jest wyczuwalny stąd do NRD
wibrująca_mrówka: błogosławieni ci, którzy wchodzą tu ''na 5 minut po dobranocce'' a gadają o innych że ich widują codziennie o każdej porze
wibrująca_mrówka: Depresja_on super. więc pobawmy się w grę. ja ci zadam pytanie a ty mi odpowiesz
wibrująca_mrówka: pytanie 1. o której godzinie dziś wszedłem na czat?
Depresja_on: nie zgodziłem się
wibrująca_mrówka: pytanie 2. 26 czerwca - ile h spędziłem tamtego dnia na czacie?
Depresja_on: nie wiem, szczerze mam to gdzieś, ale ilekroć tu bywałem widywałem cie o każdej porze dnia, codziennie
Depresja_on: to dużo mówi o tb
wibrująca_mrówka: widocznie masz problem z uzależnieniem i przewidzenia
wibrująca_mrówka: przywidzenia?
wibrująca_mrówka: hmm
Depresja_on: XD
wibrująca_mrówka: nigdy nie wiem jak jest poprawnie
[a]: przy
Depresja_on: widzę już zaawansowane problemy których następstwem jest przypisywanie swoich problemów innym
Depresja_on: 
wibrująca_mrówka: yup
wibrująca_mrówka: dokładnie na to cierpisz
Depresja_on: "uzależnienie"
Depresja_on: idę stąd
Depresja_on: .
wibrująca_mrówka: serio polazł? 
wibrująca_mrówka: to zaraz odezwie się jakiś literkowy, że mnie dziś widział 3 h temu
wibrująca_mrówka: kiedy oglądałem film albo kiedy jadłem schabowe
Tasha: że wchodził tu co godzinę i widział, ze siedzimy
wibrująca_mrówka: i że go nie obchodzimy
wibrująca_mrówka: i że tu prawie wcale nie bywa
wibrująca_mrówka: i nie było go tu 10 lat i tak zerknął tylko
***
Nadal nie mogę się nadziwić, że ludzie wpadają na czat tylko na 5 minut i poświęcają ten czas tylko i wyłącznie na to,
by napisać, że siedzę tam 24 h na dobę, nawet gdy tam nie siedzę.
Pytanie do psychologa: Czy te trzy osoby mogą być uzależnione od mówienia mi, że jestem uzależniony?