piątek, 5 lutego 2016

Gryzmolix: dysczateria... co zrobić :x

Pozytron: Życie to sztuka manipulacji. A dziewczyny są według mnie bardzo prymitywne pod względem przebrania. Bardzo działa to na ich wyobraźnię. Nie potrafią się temu sprzeciwić.
ElizaBeth00:
Czemu?
Pozytron: Nie wiem. Działa na nie to, co widzą. Nie to, co jest prawdą. Zwracają uwagę na otoczkę. I widzą w tym tajemnicę.
ElizaBeth00:
Pozytron ja bym to nazywała okłamywaniem samej siebie...
Pozytron: A ja to nazwę zaprogramowanym trybem myśli. Muszą tak myśleć.
Dziewczyny nazywają takie tryby "miłością".
ElizaBeth00:
Nie muszą, chcą.
Pozytron: Muszą. Dziewczyna nie myśli o chłopaku, bo chce, tylko bo musi. Nazywa to "to coś', czy "miłość".
ElizaBeth00:
Pozytron tak wiem, kwestia rozmnożenia itd...
Pozytron:
Bo sama nie zdaje sobie sprawy, że to tylko myśli.
wrona.:
witam, wszystkich z "zaprogramowanym trybem myśli" i pozostałych też
Pozytron: ElizaBeth00 wiele dziewczyn jest samotne, bo nie chcą dać chłopakowi tego czego on chce. I z drugiej strony jest identycznie. Chłopak nie chce dawać dziewczynie tego, czego ona chce.

wiedzma___:
"myśl ulotna jak piórko na niebie, taka ma miłość, Pozku, do Ciebie"...

ElizaBeth00:
Pozytron no to racja.
Pozytron: Jeśli trafią się dwie udające przed sobą osoby, wtedy wzajemnie mogą zacząć myśleć o sobie w superlatywach.
Taki stan umysłu może utrzymywać się tak długo, jak długo oboje będą się oszukiwali
wiedzma___: "Umysł oszukać, to Pozka sztuka, wszak na czaterii miłości szuka.."
ElizaBeth00:
Pozytron więc nie można pokochać, polubić osoby która nie udaje ?
Pozytron: Ale myśląc logicznie, to dlaczego miałbym dawać miłe słowo jakiejś obcej babie?
Pozytron: Nie można.
ElizaBeth00:
Dobra, nie mam już więcej pytań...
Pozytron: Mogę się co prawda zmusić do tego.
Jednak nie jest to zadanie łatwe.
wiedzma___:
"Dać słowo, babę oszukać, wszystko zrobić, by tylko zaruchać "

Pozytron: Kiedyś zrobiłem pewien test.
wiedzma___: "Zmusić się do tego, nie łatwe zadanie, może ktoś się da nabrać na nie?"
Pozytron: Zapisałem na kartce pewne hasła, które wpisywałem potem do gg kolejnym dziewczynom.
Z wyszukiwarki.
wiedzma___:
"Zrobiłem kiedyś test. Wyszło mi ze jestem fest!"

Pozytron: Średnio 7/10 podawało mi swój nr tel. Jednak kosztowało mnie to mimo wszystko, wiele wysiłku.
Psychicznego.
I mnie nudziło słodzenie im. Więc odpuszczałem.

wiedzma___:
"Z wyszukiwarki hasła wpisałem. Nieznanym dziewczynom zadania rozdałem, Nie zaruchałem"

wibrująca_mrówka: ''Kobiety mają ''tryby'', to ciężkie do pracy warunki - dlatego w każdym barze liczę na procentowe trunki.''
ElizaBeth00:
Pozytron akurat tu się nie dziwię, słodzenie nudzi nie tylko Ciebie. :p
Pozytron: Bo czy okazywanie zrozumienia obcej, kłamiącej babie, może być fajne?
Pozytron: I każda piszę niemal identycznie na gg.
Na wstępie.
wiedzma___:
"7/10 mi obiecało. Nudziło mi się. Nic to nie dało."

wibrująca_mrówka: ''Wszystkie kobiety kłamią, mężczyźni dla nich także, chciałbym kiedyś poruchać, został mi czat jednakże.''
ElizaBeth00:
Pozytron faceci też mają swoje schematy według których większość z nich działa, wiele razy używają nawet tych samych zdań.
Pozytron: Do każdej dociera to samo. Ale nie każda czy każdy, jest w danym stanie, eby to na niego zadziałało.
Gryzmolix:
widzisz Poz, kwestia ulokowania uczuć

Pozytron:
 Nie ma czegoś takiego jak "uczuć". Są tylko myśli. One sterują ciałem. Poza myślami są programy całkiem automatyczne.
wiedzma___:
"Odpuszczam , bo baba kłamie, fajnie te kłamanie jeśli jest ruchanie"

Gryzmolix: nie ma uczuć?
Gryzmolix: cóż za frywolna dygresja
wibrująca_mrówka: ''Uczucia nie istnieją, nie ma też wierności, coś czuję że nie wyrwę się już z tej samotności..''
Gryzmolix: nie ma uczuć
Gryzmolix: jest Matrix
Gryzmolix: Czatrix
wibrująca_mrówka:
wiedzma___: "Uczuć automat, frywolna dygresja, czy jeszcze ktoś nie rozumie Pozka?"
Pozytron:
Bo ty nazywasz uczuciem to, kiedy mózg wyśle sygnał do narządów o zmianie tempa ich działania.
wiedzma___: "Zmiana tempa, zmiana bana, dziś wiedźmunia jest ignorowana!"

Pozytron:
Sama myśl jest ograniczona.
wibrująca_mrówka: ''Bo ty nazywasz uczuciem to, kiedy mózg wyśle sygnał do narządów o zmianie tempa ich działania - ja to nazywam bajerą niezbędną do zaruchania!''
wrona.:
zmiana tempa działania narzędzi?
Pozytron: Narządów.
Gryzmolix: narządów
wrona.:

Gryzmolix: gruczołów
Złoty_Środek_on: jadowych węża
Gryzmolix: synapsów
wiedzma___: "Ograniczenie narządów do ruchania? Nie ma problemu! Będzie zmiana!"

wibrująca_mrówka:
''Steruję kobietami za pomocą ich jajników, nikt nie ma w podrywie tak zarąbistych wyników!''

Pozytron: Kiedy poznasz dziewczynę...

Pozytron:
...i będziesz śmierdział...
Pozytron: ...ona może zrezygnować.
Gryzmolix: Poz, ona może zrezygnować nawet jak nie będziesz śmierdział...
Pozytron: Bo zapach jest rejestrowany.
A informacja o nim, zapisywana w mózgu. Jako myśl. Stała. Którą chce się powtarzać.
wiedzma___:
"Kiedy zaśmierdzisz tak, ze reakcji będzie brak, pamiętaj że ona wyrucha Cię, a jak!"

wibrująca_mrówka: ''Kiedy poznasz dziewczynę pamiętaj nie cuchnąć dorszem! Bo od tego zapachu nic nie może być gorsze''

wiedzma___:
poddaje się
wiedzma___:
Gryzmolix: ecie pecie sen i tak zje cię
wrona.:
Mickiewicz y Słowacky- brawo
wibrująca_mrówka: ''Myśl jest tak stała jak Pozi na czacie, będzie pitolił o laskach choć go nie czytacie!''

***

Pozytron:
Czy jest tutaj "scupla_blondynka"? Albo "scupla_brunetka"?
wiedzma___:
"Szczupłej blondynki - Pozek szuka, znów jakaś gruba baba Go oszuka?"

Days of Future Past

Pozytron: każdy facet musi udawać, jeśli chce żeby dziewczyna o nim myślała. Inaczej żadna nie doznałaby tzw. "klina".
ElizaBeth00: to stawia wszystkie kobiety w pozycji bardzo głupich.
Pozytron: tak samo jest z drugiej strony. Zauważ. Dziewczyny również muszą udawać, jeśli chcą, żeby chłopak o nich intensywnie myślał.
ElizaBeth00: w jakim sensie udawać?
Pozytron: np. powiedzieć "proszę', porzepuszczając ją pierwszą w drzwiach, mając przy tym poważną twarz.
wibrująca_mrówka: coraz bardziej pierniczysz Pozi jakby uczucia były dla ciebie tematem zupełnie obcym
Złoty_Środek_on: Może Pozytron To jakiś bot który się uczy
Złoty_Środek_on: Google tworzy super komputer upodabniając go do ludzkiego umysłu
wibrująca_mrówka: to by się zgadzało: ma zestaw tych samych tekstów zbudowanych z tej samej puli wyrazów łączonych
w różnej kolejności.

Złoty_Środek_on: coś czuję, że sceny z terminatora będą autentyczne
wibrująca_mrówka:
Złoty_Środek_on: Skynet nas będzie chciał zniszczyć
wibrująca_mrówka: terminator był grubszy
Złoty_Środek_on: Może to jest jakiś prototyp gorszej generacji, niskobudżetowy

czwartek, 4 lutego 2016

Życie jak z filmu

lisek_dama: słyszeliście o tym morderstwie w Warszawie?
~PapierowaRóża~: ??
dooorsz: nie
wibrująca_mrówka: jakieś wyjątkowe czy zwyczajne?
lisek_dama: bibliotekarz uciął kobiecie głowę i chciał zatuszować paląc dom
lisek_dama:
syn prokuratora
wibrująca_mrówka: uuu
wibrująca_mrówka: ładnie
joanna1980: oj
~PapierowaRóża~: Ostro się zkurzył
wibrująca_mrówka: bibliotekarze tacy są.
|sekutnica|: cicha woda
~PapierowaRóża~: Może była zbyt głośna w bibliotece
wibrująca_mrówka: a to była jego kobieta/żona?
wtedy bym to nawet zrozumiał
lisek_dama:
była lektorem angielskiego
lisek_dama:
chyba jego kobieta
|sekutnica|: pewnie miała zły akcent
lisek_dama:

|sekutnica|: i się wkurzył
~PapierowaRóża~:

dooorsz:
wibrująca_mrówka: poczekaj aż powiemy to [a]

lisek_dama:
Mrówku nie strasz go
lisek_dama:
nie ma za dużo informacji bo prokuratura milczy
wibrująca_mrówka: narzędzie zbrodni?

lisek_dama:
chyba nóż skoro uciął głowę
wibrująca_mrówka:
ale to nie takie łatwe nożem odciąć łeb.
lisek_dama:
ale tego to nie wiem
Mientusek:
na pewno coś ostrego
wibrująca_mrówka: tzn. tak słyszałem że to nie takie łatwe
|sekutnica|: wibrująca_mrówka taaa
|sekutnica|:
~PapierowaRóża~: Piła albo siekiera
~PapierowaRóża~: tak obstawiam
wibrująca_mrówka: siekiera - klasyka
wibrująca_mrówka: albo tasak..

~PapierowaRóża~:
No z tasakiem już nie tak łatwo

wibrująca_mrówka:
 
też o tym słyszałaś?

lisek_dama:
w każdym razie zrobił to z wyrachowania
wibrująca_mrówka: to się stało w bibliotece?

lisek_dama:
Mrówku jutro w wiadomościach też będzie

|sekutnica|:
ale już są pewni, że to morderstwo?? policja mówiła, że prawdopodobnie
wibrująca_mrówka: może najpierw ogłuszył ją encyklopedią..
~PapierowaRóża~: Międzyy regałami?
|sekutnica|:

lisek_dama:

~PapierowaRóża~: Nie powinnam sie smiać
wibrująca_mrówka: może miał nóż ukryty w książce
lisek_dama:
może

~PapierowaRóża~:
Są takie książki - schowki

~PapierowaRóża~:
wibrująca_mrówka Nie ale wyobraźnia mi się uruchamia
wibrująca_mrówka: ej no, ale to był facet więc troche siły chyba miał..
lisek_dama:
ja widzę ucinaną głowę kobiety
wibrująca_mrówka: chociaż..
wibrująca_mrówka: nie..
wibrująca_mrówka: to bibliotekarz
lisek_dama:
ćwiczył podnosząc książki
~PapierowaRóża~:

wibrująca_mrówka:
wibrująca_mrówka: ''The Great Red Dragon''

Czerwony jest czerwony, ale czasem niebieski.

sieczkobrz3k: Desz potrzebny..
Jean-Luc-Picard: no potrzebny ale roslinki do wzrostu potrzebuja też słonca
sieczkobrz3k: I slonce wyjdzie .
sieczkobrz3k: Cierpliwosc czyni mistrza.
sieczkobrz3k: Natura wie co robi tylko czasami czlowiek jej pomaga
Jean-Luc-Picard: Personifikujesz naturę? Czy tak tylko Ci się napisało ?
wibrująca_mrówka: ludzie tak robią od zawsze i ze wszystkim. wszędzie szukają twarzy i czegoś na swoje podobieństwo.
sieczkobrz3k: Zyje z nią w zgodzie.
wibrująca_mrówka: tak? to wynocha do lasu :D
sieczkobrz3k: znasz slowo dojrzalosc
wibrująca_mrówka: masz kompa na baterie słoneczne? chyba że technologia nie jest z natury
sieczkobrz3k: Zatem dojrzej do rozmowy.
wibrująca_mrówka: sieczkobrz3k bo w sumie to ciekawe.. za naturalne uznajesz tylko to co występuje w przyrodzie samoistnie czy też syntetyczne cuda stworzone przez ludzi?
sieczkobrz3k: wibrująca_mrówka nie chce mi sie do Ciebie pisac wybacz.
0jciec-chrzestny: w przyrodzie coraz mniej naturalnego, kazda brzoza ssie nawozy z pol
wibrująca_mrówka: no a ten ktoś mówi że żyje w zgodzie z naturą.. i nie chce o tym porozmawiać :( a to dobry temat.
sieczkobrz3k: wibrująca_mrówka pff
wibrująca_mrówka: bo można założyć że skoro człowiek jest z natury, to i jego wytwory są. a z drugiej strony człowiek zaczyna aż tak ingerować, że kreuje rzeczy odmienne od naturalnego porządku..
0jciec-chrzestny: codziennie sie syntetyzuje do 2000 nowych polaczen chemicznych, nikt nie wie jak takie zadzialają
Oak_Bluffs: wibrująca_mrówka skoncz pi33rdolic
sieczkobrz3k: Oak_Bluffs spokojnie
Oak_Bluffs: nie lubie takiego pi33rdzielenia od rzeczy
0jciec-chrzestny: nikt nikogo na czacie nie pyta co kto lubi :D
wibrująca_mrówka: Ojciec-chrzestny przecież tworzą nowe rasy, nowe gatunki roślin.. które by inaczej nie powstały
''z natury''
0jciec-chrzestny: w stanach juz nie ma naturalnej soi, 80 procent to modyfikowana, kukurydza tez
wibrująca_mrówka: przedłuża się życie medycyną najróżniejszą. szuka bogów. a i pierwiastki syntetyzuje.. i co tu jest naturą?
sieczkobrz3k: wibrująca_mrówka natura -ogół
sieczkobrz3k: wibrująca_mrówka gdy chcesz sie wydalic i Ciebie prze powstrzymasz sie?. Natury nie oszukasz musisz z nią zyc w zgodzie.
Oak_Bluffs: s ieczkobrz3k racja, natura nie jest jak polski sad :D
wibrująca_mrówka: sieczkobrz3k a jak sobie zafundujesz aborcję albo in vitro to to też natura? albo antybiotyk.. albo transfuzję.. albo taki respirator. to natura?
Oak_Bluffs: in vitro aborcja sa sprzeczne z natura
0jciec-chrzestny: natura aborcjuje 80 % jajeczek
Oak_Bluffs: samoistnie a nie z pomoca ludzi a to roznica
0jciec-chrzestny: bog tak chcial i chcial zebysmy sie zjadali miedzygatunkowo
wibrująca_mrówka: więc skoro ''pomoc ludzi'' to nie natura :D to medycyna nie jest naturą i używając leków idziesz w sprzeczności z nią, bo natura chce szybszej śmierci..
Oak_Bluffs: zwierzeta tworza pary podobnie jak ludzie
Oak_Bluffs: u zwierzat tez wystepuje harem
Solange*: Oak_Bluffs tylko, ze in vitro to często jedyna szansa dla par, ktore nie mogą miec dzieci..
Oak_Bluffs: sa domy dziecka mozna adoptowac dzieci
Solange*: Oak_Bluffs mozna. Ale to już inne geny, pokrewieństwo. .
.Jean-Luc-Picard: a propos in vitro Dla mnie to całe in vitro to jest medialna szopka. kontrowersja majaca nas odsunac od wazniejszych rzeczy, które dotycza wszystkich, a nie grupki kilku tysiecy par co nie moga miec dzieci
wibrująca_mrówka: w sumie domy inne niż gliny i drewna nie są naturalne.. tak jak ubrania tworzone z syntetyków.. domyślam sie że aut też nie używacie. w zgodzie z naturą.. bez muzyki współczesnej. jedynie poezja i śpiew ptaków, naturalne barwniki, naturalne uprawy, oczywiście brak butów i tylko ziemia a nie chodnik
0jciec-chrzestny: produkcja chemicznych tkanin tez truje i zabija ludzi, zakazac :(
Solange*: wibrująca_mrówka drewniane auta. Jak w Jaskiniowcach
0jciec-chrzestny: samoloty byly z drewna i latały <icon_razz>
Jean-Luc-Picard: w ibrująca_mrówka mozna przyjac zawsze filozofię że my jako ludzie też jestesmy wytworem natury, wiec to co my wytworzymy, też jest jej czescia. powstało z natury. nic nie powstaje nienautralnie, bo wszystko podlega naturalnym procesom
wibrująca_mrówka: Jean-Luc-Picard pisałem o tym wyżej. że są dwa założenia. i można to tak podpiąć.
Jean-Luc-Picard: Nie niweczy nikt praw natury i fizyki
sieczkobrz3k: O prosze mozna, mozna
wibrująca_mrówka: ale Oak stwierdziła że ingerencja człowieka jest nienaturalna. a nikt z nich jakoś sie nie wypowiedział odnośnie tej drugiej teorii. poza tym, naturalnie, kazali nie ''pier...'' a sami sie włączyli w temat :D ale dopeiro przy kontrowersyjnym zagadnieniu.
Jean-Luc-Picard: jakiej? bo nie czytałem
wibrująca_mrówka: Jean-Luc-Picard przedstawiłem im że są 2 teorie. 1. jest natura i ingerencja ludzi 2. ingerencja ludzi jest składową natury, bo ludzie są z natury
Oak_Bluffs: Solange* trudno. geny genami ale wiadomo ze kazdy jest inny
wibrująca_mrówka: Oak_Bluffs pewnie dlatego że różni się genami :D
Oak_Bluffs: w duzej mierze wychowanie ma znaczenie
Oak_Bluffs: chociaz schopenhauer uwaza ze inteligencje dziedziczymy po mayce a n charakter po ojcu
wibrująca_mrówka: więc w rozkładzie normalnym 60% ludzi zostało wychowanych przez wilki.. dobrze wiedzieć.
sieczkobrz3k: Duzo czytacie , a jak jest z praktyką ?.
wibrująca_mrówka: tak jak widzisz. każdy coś czyta a i tak wszyscy kończą na czacie. w skrócie - co by sie nie działo to kończysz przed komputerem coś jedząc :D
sieczkobrz3k: wibrująca_mrówka bo to cos innego tu są cuda czasami.
wibrująca_mrówka: cuda to są jak internet odłączą

***

No i dowiedzieliśmy się tyle, że:
-jeśli ja proponuję i ciągnę temat, ja napiszę jakąś teorię - to nudzę i pierdolę,
-jeśli to samo co ja napisze ktoś inny - jest to uznawane za mądre, właściwe i odkrywcze.
I to się generalnie nie zmienia, tak ludzie oceniają wartość wypowiedzi. :D

Możemy też pomyśleć nad:

-jeśli chcesz mieć własne dziecko z pulą twoich genów - to czy ''mówi się trudno, adoptuj sobie cudze'' nie będzie jednak tłumieniem własnego naturalnego instynktu? (Tak, wiem, że zwierzęta adoptują czasem cudze młode, ale czasem też zjadają swoje własne. Mamy remis.)

-wychowanie jest ważne - ale wg teorii Oak o nienaturalnej ingerencji człowieka, należy klasyfikować je jako naturalny proces czy jednak ingerencje człowieka? (nauka, kultura i wszystko ponad podstawowymi umiejętnościami socjalizacji),
-pokrewieństwo można o kant dupy potłuc, bo każdy jest przecież genetycznie inny! - czy to daje zielone światło kazirodcom? Chyba jednak istnieją pewne ograniczenia i zasady, ważne dla rozwijania się zdrowego społeczeństwa. Ktoś wie jakie są
w genetyce i powie o nich Oak?

-jeśli jako naturalne przyjmujemy to, co biologiczne, to czemu ciągle opieramy się na oddzielaniu człowieczeństwa od zezwierzęcenia? Zamiast tego można się skupić na możliwościach mózgu i przyjąć teorię koloru fioletowego. Człowiek wykorzystuje swoje możliwości by sobie radzić. Brzmi naturalnie. Czemu na siłę wszędzie próbujemy czuć się lepsi od zwierząt, skoro jesteśmy jedynie trochę inni?