Pluto: tak jest po śmierci
Pluto: mózg dalej czatuje
Pitoland
''Anything you say or do, can and will be held against you.''
środa, 7 stycznia 2026
poniedziałek, 25 marca 2024
Feministka, Białorycerz, hipokryzja, hejt i syndrom oblężonej twierdzy (3/3)
24.03.24
Feministka..: hejka
krysztal666: hejka
krysztal666: fajny nick
BlackAnt: 
Feministka..: krysztal666 ten sam od 10 lat
krysztal666: popieram
krysztal666: Simone de Bevoir królowa
krysztal666: w Polsce feminizm ma jeszcze wiele do zrobienia
I to jest oficjalnie trzeci facet, który do niej zagadał na mojej zmianie, zwracając uwagę na nick i odnosząc się do feminizmu. Tylko ja zadawałem pytania, tylko ja nie określiłem w rozmowie swoich własnych poglądów i tylko ja dostałem od niej zjebki. :D
Eh, i jak tu poznać kobietę bez zadawania pytań i oceniania po nicku i zdjęciu? Powiedzieć coś populistycznego i patrzeć, gdzie potakuje?
Feministka..: no przecież
Feministka..: bardzo wiele
krysztal666: plus mizoginia powszechna, szczegolnie na tych czatach anonimowo
krysztal666: na czacie psychologia obgadują kobiety za plecami, krytykują, co jeden to lepszą diagnozę daje
krysztal666: tylko dlaczego akurat kiedy danej kobiety nie ma?
krysztal666: żałosne
BlackAnt: skoro anonimowo to chyba nie wiesz czy robią to faceci, czy kobiety, czy te nieobecne kobiety same sobie pod innymi nickami 
BlackAnt: no
i czemu przychodzisz na czat Ezoteryka, by obgadywać za plecami jakichś
ludzi z czatu Psychologia? skoro ich tu nie ma. żałosne.
Feministka..: ta pogoda jest dzisiaj tak zmienna jak większość ludzi
I klasycznie o pogodzie. xD
Kto niby powiedział, że większość ludzi jest zmienna? Czyżby ktoś tu nie ogarniał temperamentu, osobowości, dorastania, nastroju, humoru, emocji, etapów życia, traum, stresu, ról społecznych i pierdyliona czynników z zewnątrz, które wpływają na to, co wcześniej wyliczyłem, i tworzył sobie jakiś wymysł na bazie własnych, upośledzonych kompetencji społecznych?
krysztal666: mówię o powszechnym traktowaniu kobiet
krysztal666: a, ze siedze jeszcze na psychologii to podalem przyklad i dlaczego taka defensywna postawa od razu
To nie jest defensywna postawa. Sam masz defensywną postawę.
I wybiórcze przykłady.
krysztal666: a to sytuacja z dzisiaj bylo wiec mi się nasunelo
BlackAnt: ''powszechność'' traktowania kobiet, którą popierasz grupą może z 10 max osób na jednym pokoju czatowym?
BlackAnt: chyba mamy inne definicje powszechności.
krysztal666: tak, pokoj czatowy i rzeczywistość poza internetem
Internet to też rzeczywistość. Może jakby niektórzy tak myśleli, to by się w nim nie zachowywali, jak zwierzęta. To, że jesteś na czacie i masz nick, nie różni się wiele od tego, że masz komunikator, fejsa, telefon i rozmawiasz z drugą osobą przez niego. A nie zaczynasz maili do szefa od: ''możesz mi naskoczyć w internecie'', by potem iść mu całować rączki ''w rzeczywistości''. Skoro ty jesteś prawdziwym człowiekiem, używającym czatu, to inni ludzie na nim też są prawdziwi i mają swoje życia, emocje, poglądy, sprawy, lepsze i gorsze etapy życia.
Dla mnie to jedna z czerwonych flag, jeśli idzie o znajomości, bo zwyczajnie najczęściej osoby, mówiące, że ''to nie jest prawdziwe'', mają bardzo lekceważący stosunek do ludzi, traktują internet, jak plac zbaw i miejsce do śmiecenia szkodliwymi bzdurami, i przedmiotowo traktują wszelkie znajomości i własnych partnerów. Ot, uważają innych za ''mniej, niż ludzi'' albo za ''ludzi bez emocji i uczuć''.
Taka dehumanizacja i brak empatii prowadzą później do oraz wynikają z tego, co mamy obecnie w społeczeństwie. Że ludzie się izolują, radykalizują, szukają wszędzie wrogów oraz brak im kompetencji, jak idzie o poznawanie ludzi, empatyzowanie, rozmawianie, argumentowanie, słuchanie, analizowanie informacji, i wiele innych spraw. Niedostosowani ludzie tworzą niedostosowane społeczeństwo, które tworzy niedostosowanych ludzi. Takie błędne koło odczłowieczania.
Feministka..: krysztal666 twoje podejście do życia osobiście mnie odpowiada
krysztal666: np atakowanie Mai Stasko na fb czy insta
Nie znam baby, ale szybkie zerknięcie w internecie i nagle żaróweczka! Aaaaa, to jej zawdzięczam tę rozmowę o ''kulturze gwałtu'', którą kiedyś odbyłem, i oczywiście ten hejt ze strony białorycerzy, którzy zawsze kręcą się obok i mają coś do dopowiedzenia.
Link tutaj: Manga_: To nasza broń kobieca... w końcu
Rozmawialiśmy tam m.in. o tym, że wg mnie bzdurą jest gadanie: A bo ty nie doświadczysz bólu pochwy, bo nie masz pochwy!, gdzie stwierdziłem, że to bzdura się tak licytować, że: A ty nie doświadczysz bólu penisa, bo nie masz penisa!, i się kłócić co bardziej boli i kto jest bardziej niezrozumiany przez to w jakiej pozycji sika, tylko po prostu pierdolnąć w łeb lekarzowi (niezależnie od jego płci), który sprawia swojemu pacjentowi (niezależnie od jego płci) ból.
Tak samo w chuju mam te teksty o ''a bo kobiety to naturalnie wyczują'', ludzie, mnie obrzydza, jak słucham wulgarnych, żenujących tekstów od kobiet i od facetów, o ich częściach ciała, na podryw, czy też ogółem nieadekwatnych do wieku i sytuacji. I nie jest to kwestia wynikająca z posiadania danego typu narządów do macania się wzajemnie. To kwestia wrażliwości, dobrego smaku, przyzwoitości i podstawowych norm społecznych. A to jest uniwersalne. Poczucie przyzwoitości jest uniwersalne i nie mają go tylko DURNI LUDZIE PŁCI OBOJGA.
BlackAnt: poza
tym, jak śmiesz zagadywać do Feministki o jej nick i o feminizm! nie
napisała ci jeszcze, że ona nie chce rozmawiać o feminizmie? ![]()
krysztal666: groźby, wyzwiska non stop
No patrz, ja nie jestem aktywistą, ani osobą publiczną, a zebrałem całkiem pokaźną ilość wyzwisk i gróźb, trolli i prześladowców. Wiesz, że przynajmniej 1/3 z nich, lub więcej, to kobiety? Możesz wejść na mój blog, przelecieć wpisy i popatrzeć kto i o co mnie wyzywa, nawet porównać w jaki sposób wyzywają mnie kobiety, a w jaki mężczyźni. I to nie jest skala kraju, ani międzynarodowa. To jest skala na max trzy pokoje czatowe, gdzie dziennie siedzi tam może ze 100 osób różnych. To mniej, niż wielu ludzi ma na fejsie w znajomych. :D
Żeby było zabawniej, te max trzy pokoje to te bardziej kameralne, spokojniejsze, przyciągające mniejszych debili i mniej elementu z marginesu internetu, niż inne. Ciekawe, ile hejtu zdobyłbym tak w skali kraju? Za swoje poglądy, promowanie
i krytykowanie tego, co promuję i krytykuję na blogu.
Żeby było zabawniej, mój blog w 99% był pisany podczas mojego pobytu na pokoju Psychologia. I to na tym pokoju otrzymałem te wszystkie prześladowania i groźby karalne. Co w sumie niewiele mówi o samym pokoju, raczej o jego stanie w latach 2014-2020, ze specyficzną grupą ludzi. Obecnie towarzystwo na nim to całkowicie inni, nowi ludzie, młodsi, niż moi znajomi. Towarzystwo, które tak zdziczało i odpierdala taką kaszanę, że absolutnie nie mam po co tam nawet zerkać. Inne czasy, inni ludzie. Inne standardy. Brzydzę się tym miejscem, bo zrobili z niego rynsztok.
Feministka..: krysztal666 ![]()
krysztal666: Polski facet to niestety w większości bydlo bez kultury i szacunku do kobiety
BlackAnt: krysztal666
też ci mogę pokazać palcem na dowolną inną osobę, działacza, faceta, z
innej ideologii i grupy, że ta osoba dostaje groźby, wyzwiska i hejt.
BlackAnt: nawet od kobiet. ![]()
BlackAnt: i czy to będzie świadczyło o tej ''powszechności''?
krysztal666: nie tak jak Staśko, feministka
BlackAnt: skąd wiesz, że nie tak jak ona?
krysztal666: bo nie slyszalem nigdy zeby bosak mowil o jakiekolwiek hejcie w swoją strone chociaz jest ultra debilem
Może zwyczajnie on nie zarabia na ludziach, wydając książkę o hejcie? (Tak, wygooglałem, że ta laska napisała o tym książkę
i że można ją kupić. Btw, ciekawe ile są warte prawa do zekranizowania mojego bloga lub do wydania go w formie książki?) Może ten facet nie odstawia propagandy w stylu: jestem ofiarą, wszyscy chcą mnie zabić i zgnoić, to dowód na to, że kultura gwałtu, którą wam wciskam, istnieje i że źli ludzie chcą mnie uciszyć, więc to dowód, że mam rację! Bo odstawia innego rodzaju propagandę. W sumie... taką bazującą na obrazie stereotypowego mężczyzny? :P Dostosowaną do jego odbiorców, którymi pewnie głównie są mężczyźni, którym zależy na innych rzeczach, więc używa innych sztuczek z tego samego podręcznika do propagandy i PRu?
Serio, nie zauważasz manipulacji w tym? I kapitalizmu? I żerowania na emocjach? I wzbudzania nieufności i lęku, by potem sprzedać swój produkt, swoją ideologię, jako lekarstwo na ten lęk? Przecież to są podstawy marketingu, manipulacji, polityki
i w ogóle no... PODSTAWY PODSTAW, jak idzie o zdobywanie poparcia i adresowanie swojego bullshitu do ludzi.
Btw, wiesz kto jeszcze stosuje tę propagandę w stylu ''oni chcą mnie uciszyć, bo mówię prawdę i hejt jest dowodem, że to co mówię ma miejsce!''? Płaskoziemcy, sekty (tak, mam na myśli religie), szury od leczenia się lewatywą z kawy, kreacjoniści... Generalnie każdy, kto chce ci coś sprzedać i cię wydymać, bazując na lęku i emocjach ogółem, próbując zarobić kasę również na złości i niechęci ludzi, bo oczywiście nie ma czegoś takiego jak 'zła reklama', bo liczą się wyświetlenia i zasięg. Akurat feminizm i wszelkie 'woke' ideologie zajebiście się rozpowszechniają przez hejt i krytykowanie ich. Bo to im nadaje pewien status, że
w ogóle jest tam co krytykować, więc jest to warte minimum uwagi - a nie jest. Ludzie nie traktują już ostrzeżeń, jak ostrzeżeń, traktują je jak clickbait, albo reklamę. Wiem, pojebane, ale tak jest. A w obecnym medialnym szumie coraz trudniej rozpoznać, kto cię robi w chuja. Więc ja, na wszelki wypadek, zakładam, że chcą mnie zrobić WSZYSCY.
Feministka..: krysztal666 jest ok
krysztal666: a stasko dostaje groźby i wyzwiska codziennie
Wielkie mi co. Ja też. Patrząc na ostatnie trzy tygodnie mogę powiedzieć, że Feministka mnie wyzywa raz na tydzień. :D Manipulacja statystykami taka piękna. <3
BlackAnt: aha. ''bo nie słyszałem nigdy jak jakiś inny typek by mówił że jest obrażany'', to twój argument?
krysztal666: za to, ze jest feministką
Cóż, spójrzmy na to inaczej. Jakby facet był seksistą to byś go jebał, za bycie seksistą. Bo jebiemy ludzi za to, w co wierzą i co sobą reprezentują, zamiast akceptować ich punkt widzenia. Dla jednych seksizm będzie ok, dla innych nie. Czemu podaję taki przykład? Bo krysztal666 jest seksistą, a obecny feminizm jest seksistowski, wg mnie. Ponieważ nie widzę w nim walki
z przemocą w rodzinie, ani wspierania samotnych matek, widzę jedynie propagandę, zarabianie na nieszczęściu ludzi, tworzenie sztucznych wojenek. No i najważniejsze: hejtowanie kogoś za to, jakiej jest płci i dopisywanie mu złych cech i złych poglądów tylko na bazie tej płci. Co nazywa się seksizmem i dehumanizacją.
Też mogę powiedzieć, jak to wygląda w mojej bańce. Z mojego doświadczenia wynika, że jak ktoś się nazywa ''feministką'' to jest jebniętą babą, która udaje silniejszą, niż jest, bo jakiś facet jej złamał serduszko kiedyś, przez co wierzy, że cały męski świat jest zły, a jednocześnie oczekuje, że ten zły, męski świat się nią zaopiekuje i podstawi jej pod nos wszystko, bo jest lepsza i wrażliwsza, ale ma dość bycia wrażliwą i to ona tu rządzi, ale masz jej ustępować miejsca i za nią płacić. A przy okazji jej samoocena szoruje po dnie, bo zamiast naprawić traumy z młodości, lęki i relacje, wolała obwiniać siebie, mężczyzn i cały świat, i kupować propagandowe książki od kobiet, które mają jej zdrowie i samopoczucie w dupach, bo tak naprawdę same próbują walczyć o to, by być ''ponad'' i mieć lepiej. Mieć więcej pieniędzy, wyglądać ładniej, zadbać o siebie za pieniądze desperatów.
Bo nieważne ilu ludzi cię hejtuje, jeśli tym hejtem zarządza twój trzeci asystent, a na co dzień od tłuszczy i patriarchatu odcina cię 4 m muru i sześciocyfrowa sumka na koncie.
Ot, dajecie się dymać ludziom, którzy zarabiają kasę na udawaniu, że się z wami solidaryzują, i na pokazywaniu wam, kogo możecie sobie obwinić. Gdzie prawdziwy winny to zlepek wielu zjawisk, mechanizmów, wpływów kultury, mediów, korporacji, na przestrzeni minimum ostatnich 200 lat. Ale żeby o tym wiedzieć, trzeba czytać coś więcej, niż poradniki i romanse.
Ja nie jestem winien, że pracujesz w januszexie, gdzie panują zasady jak z PRLu, że czujesz potrzebę pokazywania nóg każdemu napotkanemu facetowi i to nie ja cię skrzywdziłem 10 lat temu. I to nie ja odpowiadam za rozwiązanie twoich problemów, bo mam własne. Do których ty się przyczyniasz, szerząc jakieś pierdolone brednie o tym, że jestem nic niewartym człowiekiem, że sam fakt, że urodziłem się XY to dość, bym musiał wysłuchiwać, jak to mój gatunek jest najgorszym, co Ziemię spotkało.
Nie wiem, jak można nazywać się feministką, mówić, że się walczy z poniżaniem ludzi i o równość, odpowiedzialność i zmiany systemowe na lepsze dla ludzi, kiedy jedyne co się robi, to poniża się mężczyzn próbując ich wpędzić w te same problemy,
z którymi niby się walczy, żąda przywilejów, unika odpowiedzialności za swoje własne słowa, a wszelkie zmiany systemowe uznaje za niemożliwe lub wprowadza się takie, które odbijają się potem na społeczeństwie pogłębiając jedynie jego problemy. Jeszcze przy tym, jako aktywistki, żerując na kasie, zdzieranej z kobiet, które to gorzej zarabiają i trudniej im się utrzymać
z dzieckiem, a jako przeciętne feministki: niszcząc swoje własne relacje z mężczyznami i swoje własne zdrowie psychiczne.
BlackAnt: i przy okazji właśnie hejtujesz tego typka na losowym czacie, do losowych ludzi.
BlackAnt: przyznając,
że uczestniczysz w cyklu hejtowania i że twoje zasady moralne to ''jak
nie widziałem to to nie istnieje'' + ''jak ja to robię to się nie liczy
jako hejt''
krysztal666: zresztą ja nie musze tu nikomu niczego udowadniac
krysztal666: zyjecie w swoim swiecie gdzie feminizm jest zly
BlackAnt: mylisz solidną argumentację swojego zdania z udowadnianiem 
Feministka..: każdy sądzi wg siebie,i każdy odpowiada indywidualnie za swoje czyny
BlackAnt: Feministka.. poczytaj o koncepcji: zbiorowej odpowiedzialności, albo o demokracji....
krysztal666: co ty pier dolisz
krysztal666: blokuje cie typie wiec juz nie musisz do mnie pisać
Feministka..: krysztal666 
BlackAnt: albo
pomyśl o tym jak twoje myślenie ma się do działań ludzi, którzy mają
inną moralność, sprzeczną z naszym np. prawem. ot, kanibalizm dajmy na
to, albo faszyzm. ![]()
krysztal666: Feministka..
a Ty poczytaj bo na pewno nie czytalas tego co on dlatego nie masz
wiedzy i wgl poczytaj na wikipedii co to demokracja haha
krysztal666: debil
BlackAnt: akurat dałbym sobie rękę odciąć, że nie czytała tego samego co ja 
Feministka..: krysztal666 ja nie czytam tego pana ![]()
Feministka..: w ogóle nie interesuje mnie jego osoba ![]()
BlackAnt: bo pan zapytał jakie są twoje poglądy i poprosił o ich uzasadnienie, co nazwałaś: niewygodnym pytaniem.
Powiązany wpis, z przebiegiem tej dyskusji:
50 twarzy hipokryzji - czyli o ataku feministki na rozum i godność człowieka (i kobiet) (1/3)
krysztal666: no ja już tez nie bo go zablokowalem genialna opcja tej aplikacji
Tak, zamykać oczy i udawać, że czegoś nie ma, bo zrobiło się zbyt niewygodne. A potem udawać, że się to coś ignoruje, jebiąc na to, bo sranie na kogoś, bez czytania jego części rozmowy i jego obrony, jest zwyczajnie dużo wygodniejsze.
I robi to koleś, który uważa za żenujące pisanie o kimś za jego plecami. Ale wyciszenie kogoś w rozmowie i jebanie po nim ad personam jest już spoko. Widać pisanie Z KIMŚ też jest zbyt żenujące. xD
TO DOPIERO MUSI DAWAĆ POCZUCIE WŁADZY I +10 DO SAMOOCENY, NIE?
BlackAnt: może lubisz tylko panów, którzy się z tobą bezrefleksyjnie zgadzają? hmm?
Feministka..: brawo!!
krysztal666: dz
Feministka..: szkoda czasu
Szkoda czasu, dlatego jesteśmy dopiero w połowie tej rozmowy. Tu następuje obowiązkowy segment jebania po mnie. Po nim jest klasyczne udowadnianie mi, że oboje mogą prowadzić rozwijającą dyskusję, na pokoju Ezoteryka. Żebym czuł się jeszcze bardziej pomijany i olewany.
Porównaj powiązany wpis:
Feministka..: ja nie obrażam,ja stwierdzam fakt (2/3)
Cóż. Czuję się jedynie zażenowany, że za każdym razem muszę przez to przechodzić, bo wybierają ten sam schemat dyskusji. Poprzednio był to michałek, teraz jest to kryształek. Obiad ten sam, tylko parówki na talerzu się zmieniają.
krysztal666: yep
krysztal666: nie przegadasz takiemu
krysztal666: pewnie konfiarz
BlackAnt: i
klasyka gatunku: ignoruję i pochwalę się jak bardzo tego kogoś olewam i
ignoruję, pisząc o nim z drugą osobą, jaki ten typ jest zły i jak to
szkoda czasu pisać o nim i do niego, ale jeszcze chwilę o nim popiszemy i
porzucamy jakieś epitety i aluzje i kłamstwa, bo go przecież nie znamy ![]()
Uwielbiam ocenianie ludzi w taki sposób. Nie lubię danej grupy politycznej, więc wmówię przynależność do niej każdemu, kto mi się nie podoba. I nawet nie chodzi o to, że ja mam jakąś cechę danego wyborcy, partii, ideologii. Po prostu gość mnie nie lubi, bo kwestionuję logikę i spójność jego stwierdzeń i wierzeń.
Podoba mi się też to bardzo dorosłe: ''nie przegadasz takiemu''. No nie, nie przekonasz mnie, że mówisz spójnie, bo prezentujesz podwójny standard. Nie przekonasz mnie do tego także dlatego, bo odmówiłeś mi wyjaśnienia swojego stanowiska, uzasadnienia swoich poglądów i oczekiwałeś, że przyjmę wszystko na ''bo ty uważasz, że tak jest to tak jest'', bez kwestionowania źródeł twojej wiedzy, czy słuszności poglądów ogółem.
Serio, nie da się komuś czegoś wyjaśnić, jeśli odmawiasz odpowiedzi na pytania i blokujesz rozmówcę, bo... pytania były za trudne. Nie oczekujesz zrozumienia. Oczekujesz posłuszeństwa i potakiwania. I obrażasz się i wyzywasz, bo tego nie dostałeś. Robisz dokładnie to, co Feministka.
Ona nawet nie zapytała co konkretnie kryształ uważa za feminizm, z czym się zgadza w nim, a z czym nie, nie zapytała o jego historię z kobietami i ideologią tego typu, o źródło poglądów i o same poglądy konkretnie. Ona po prostu założyła, że się zgadzają od ręki i potakiwała na ogólniki, że ''faceci są źli''. Tak jak potakiwała Larwie w pierwszej rozmowie z tej serii.
Czy to nie jest głupota?
Założyć z góry, że mamy jednakowy pogląd na bardzo szeroką sprawę, z wieloma zagadnieniami i wieloma powiązanymi dziedzinami, jak np. wychowanie, samoocena, nasze poczucie męskości/kobiecości, dotyczącą sporego kawałka ludzkiego życia
i całego społeczeństwa, bo zgadzamy się w ''no faceci są do dupy tak ogółem''.
Ludzie to się zawsze zgadzają w jednej rzeczy: jak chcą razem srać na kogoś, kogo nie lubią.
Ot, to nie miłość, a hejt łączy ludzi wszelkich ideologii i płci.
Feministka..: to jest typ człowieka który myśli że jak coś przeczyta czy obejrzy bądź wysłucha to wie wszystko najlepiej ![]()
krysztal666: noooo
Kolejny klasyk. To, że masz wiedzę ogólną na poziomie PRZECIĘTNYM, albo wiedzę specjalistyczną, bo zwyczajnie to twoja branża, naturalnie sprawia, że no... wiesz więcej rzeczy, więcej rzeczy porównujesz, o wielu słyszałeś i łatwiej ci wyrobić sobie zdanie w wielu przypadkach. Trzeba do tego też pewnej dozy inteligencji, żeby te informacje przesiać i zweryfikować.
Tylko że my nie rozprawiamy tu o 'kto ma rację' i 'kto wie więcej w jakimś temacie'. Rozmawiamy o: zaprzeczacie sobie i to mocno widać, a na bazie tych zaprzeczeń sracie na innych ludzi, co jest głupie i szkodliwe. Z czego zrobili dyskusję o ''on jest przemądrzały, bo dużo czyta, słucha i ogląda, i nas to razi''. Cóż, też możecie w wolnym czasie dużo czytać, słuchać i oglądać. Nawet tego samego co ja. Pytanie: dlaczego tego nie robicie, tylko zaprzeczacie sobie, a potem wciskacie guzik 'klapki na oczach', piekląc się, jak ktoś śmiał być po prostu spostrzegawczy i oczytany?
Serio, ogarnijcie może jakiś bardziej dorosły sposób na wytrzymywanie na czacie z ludźmi, którzy coś piszą,
bo coś czytali, oglądali i słuchali. BO TAK JAKBY KAŻDY TO ROBI I KAŻDY Z
NAS TAKI JEST. I większość ludzi nie będzie się z wami wiecznie zgadzać, tym bardziej, kiedy powtarzacie ogólniki, stereotypy, kłamstwa albo bzdury.
BlackAnt: kim jeszcze jestem? 
krysztal666: i to zazwyczaj trzy ksiazki na krzyz z czego jedna to potega podswiadomosci
Feministka..: ja nie muszę wypowiadać czy wypisywać formułek żeby znać to i owo
Konstrukcja zdania godna osoby, która niczego nie czyta i niczego kreatywnego nie pisze.
Ja nie muszę się wypowiadać, żeby znać jakieś niesprecyzowane rzeczy. - czyli jak nie umieć napisać: ja nie muszę się chwalić tym, co wiem. W rozmowie, w której chodzi nie o chwalenie się, a o spójność tego, co się gada i uzasadnienie, pokazanie swojego toku rozumowania i znalezienie w nim podstawowych błędów.
BlackAnt: nie musisz też niczego oglądać i czytać? 
krysztal666: ale on musi pokazać ze jestes niedouczona w porownaniu do niego
krysztal666: kompleksy
Feministka..: krysztal666 tak!!!!
Feministka..: zgadza się
Nie muszę niczego pokazywać. Ja tylko zadaję dobre,
''niewygodne'' pytania. I wcale nie trzeba być jakimś mega inteligentnym
i
oczytanym człowiekiem, żeby widzieć takie zachowania, gdzie wystarczy
przewinąć dwie linijki w górę, albo żeby podać przykład z innej perspektywy, czy po prostu przeanalizować wypowiedź.
Jeśli nie umiesz odpowiedzieć na proste, bezpośrednie pytanie, unikasz odpowiedzi, rozmywasz temat, reagujesz wyzwiskami
i lekceważeniem, to przykro mi, ale zawsze wyjdziesz na idiotkę i/lub buraka. Tym bardziej, jeśli te pytania to np. czy zdajesz sobie sprawę z konsekwencji swoich akcji? Czy zdajesz sobie sprawę ze źródła swoich poglądów i z tego, co tak właściwie deklarujesz swoim zachowaniem? I gdy odpowiedź na oba to: nie, a ty jesteś gupi, brzydki i złyyyy. Po czym następuje litania wyzwisk i/lub ragequit.
Dla ograniczonych ludzi zawsze istnieje tylko jedno wytłumaczenie dla jednej akcji, niezależnie od okoliczności i osoby tę czynność podejmującej.
Ktoś cię krytykuje? Pewnie ci zazdrości. Ktoś cię nie lubi? Pewnie się w tobie kocha. Facet ma problem do kobiety o dowolną sprawę? Pewnie go odrzuciła. Dwie osoby płci różnej idą razem na priv? Na pewno flirtują. Ktoś ci wypomina jakiś błąd, kiedy go popełniasz, ktoś zadaje ci niewygodne pytania, zwraca ci uwagę? Próbuje cię ściągnąć w dół, bo ma niską samoocenę
i kompleksy.
To ostatnie mogliście czytać w pierwszej części tej trylogii, z rączek Feministki.
A, jest jeszcze jedno wytłumaczenie uniwersalne: on jest po prostu chujkiem i lubi się przypierdalać.
Feministka..: ja już to tydzień temu mu napisałam
Feministka..: jeszcze gdy do niego pisałam ![]()
I powiedzcie mi, jak to jest, że pamięta dokładnie ile minęło czasu od naszej ostatniej rozmowy, a nie pamiętała w poprzedniej rozmowie z 17 marca, co sama pisała w rozmowie z 13 marca?
krysztal666: albo i uraz do kobiet wynikajacy z odrzucenia
Feministka..: też
krysztal666: albo ojciec matke gnoil i mysli, ze tak trzeba
BlackAnt: no dokładnie, bo wykazanie błędów w myśleniu i zachowaniu
człowieka, kiedy je popełnia, ma tylko jedno źródło zawsze xD
Wiem, napisałem wcześniej, że ci ludzie mają tylko jedno wytłumaczenie dla jednej akcji, a oni podają tu wiele innych. Spieszę
z wyjaśnieniem. To nie są wytłumaczenia. :D To są wrzuty personalne pokroju: nikt cię nie kocha, masz przejebane życie, pochodzisz z patologii, bo nie ma innego wyjścia i sposobu posiadania takiego charakteru i poglądów, jakie masz, niż tego typu przyczyny. Nie możesz być człowiekiem zauważającym sprzeczności. Musisz być człowiekiem z patologii, którego sensem życia jest wybrać sobie akurat tę osobę, która czuje się pępkiem swojego świata, i akurat na nią skierować swoją perfidię
i kłamstwo, i to najlepiej tylko dlatego, że ta osoba jest taka wspaniała i mądra, i lepsza od ciebie, przez co aż czujesz potrzebę, by ją zgasić. :D
(To zajebista kombinacja niskiej samooceny i mechanizmów obronnych, bo masz wrażenie, że osoba jednocześnie ma nadmuchane ego i uważa się za gówno. I niby na pierwszy rzut oka ci to nie styka, ale potem zaczynasz ogarniać, że ci ludzie muszą udawać, muszą się oszukiwać, muszą sobie powtarzać i tłumaczyć świat w ten sposób, żeby czuć się jak gówno troszkę mniej. I wtedy robi ci się ich żal, do pierwszego momentu, w którym nie zaczną atakować twojej samooceny, jakimś totalnym idiotyzmem, kłamstwem i odrealnionym zupełnie postrzeganiem sytuacji. Bo od razu masz takie uczucie, jak przy gaslightowaniu - że ty wiesz, że widzisz rzeczywistość, ale ktoś ci nagle wmawia zupełnie nierealistyczną rzecz, wierząc w nią tak święcie, i to ten upór cię zbija nieco z tropu i myślisz sobie: jak można być aż takim debilem i jak można tego nie zauważać?! I wtedy akceptujesz to, jak silny może w kimś być ten dysonans poznawczy i to zacietrzewienie. Tym silniejsze, im mocniej taką osobę naciśniesz. Co... sprzyja zajebiście manipulacji, bo dostajesz przewidywalne reakcje i możesz baitować ludzi... a potem zarabiać na ich hejcie. :D)
Wyżej szukali wyjaśnienia 'czemu robię to co robię', czemu czepiam się w rozmowie, czemu mam taki ton, czemu się udzielam. Tutaj dodają swoje wrzuty wyjaśniające 'czemu jestem zepsuty'. Czyli czemu mam kompleksy, czemu jestem szowinistą, czemu czuję potrzebę poniżania ludzi. To jest uzasadnienie jednej obelgi drugą obelgą. Jakby ta pierwsza była faktem i teraz trzeba było znaleźć logiczną ścieżkę do niej. (To się nazywa racjonalizacja. :P Zakładasz coś z dupy, a potem zakładasz więcej z dupy, żeby to pierwsze miało w twojej głowie sens.)
Feministka..: zastanawia mnie jaki wynik padnie we wtorek ?
krysztal666: co jest we wtorek, wybory?
Feministka..: krysztal666 jakie plany na dzisiaj?
Feministka..: ja miałam w planach iść na rower też
Świetnie, że jeździsz rowerem. Jesz obiady. I patrzysz jaka jest pogoda. Za każdym jednym razem, w rozmowie z każdym jednym człowiekiem. Ja wiem, że ja sam za dużo pierdolę o obiedzie, ale chociaż gotuję różne rzeczy i zwyczajnie czasem jestem dumny, że zrobiłem coś nowego. Ale nawet z gadki o obiedzie wykrzesam 7 wątków, a nie 1 i ten sam!!! To już nawet najbardziej tępi faceci mają więcej gadek na podryw, niż te trzy tematy!
BlackAnt: iiii zmiana tematu na ten sam co zawsze. ![]()
krysztal666: dzisiaj drapanie sufitu w przedpokoju przed malowaniem
BlackAnt: jeszcze o obiad zapytaj.
i pogodę. będzie combo.
Feministka..: może ci pomogę? ![]()
Ah tak, moje ulubione:
- Idę do łóżeczka
- To może pójdę z tobą, hehe.
I oczywiście wiadomo, że nie pojedzie i to taka żenada, jaką ludzie zwykle odstawiają na privach. W końcu jest feministką, a one o pracy fizycznej tylko dużo gadają. Jest też kobietą i na pewno boi się spotkania z nieznanym jej facetem, u niego, a jeszcze kwestia kosztów dojazdu! No i oczywiście nie boi się oferować takich rzeczy, nawet w żartach, pierwszemu lepszemu facetowi na czacie, gdzie wiadomo, pełno jest prześladowców, degeneratów z obsesjami, gości liczących na namotanie w głowach głupim, łatwym i niedoświadczonym. I nie boi się, że jej słowa i uprzejmość zostaną wzięte za bait i przyzwolenie na wszelkie inne figle migle. Bo przecież żyjemy w kulturze gwałtu, gdzie silne i niezależne kobiety nie jeżdżą do facetów, którym tylko jedno w głowie, którzy każdy objaw uprzejmości biorą za zainteresowanie seksem! A może jednak nie. I po prostu dla facetów, którzy się zgadzają, że faceci są do dupy, są jakieś wyjątki. A potem kobiety się oburzają, jak faceci dają rady, jak poderwać kobietę: wystarczy jej potakiwać.
krysztal666: zapraszam na Śląsk
Feministka..: kiedyś malowałam sufit
Feministka..: tapetowałam
krysztal666: malowanie jest super
Feministka..: pomaluje ci za dobry deser
krysztal666: ok zapraszam
BlackAnt: przyznaję,
w tej rozmowie się przynajmniej staracie mi wetrzeć w nos, że
''rozmawiacie na temat'' i ''jesteście ponad rozmowy o mnie i ze mną,
przez co jesteście lepsi''.
Feministka..: dziękuję ![]()
BlackAnt: może nie umrze ona tak szybko, jak ta z michałkiem poprzednia.
krysztal666: (NazwaMiasta)
Feministka..: krysztal666 może w kwietniu?\
O, tu widać, że nie dała mi ignora, bo zaznacza jego nick po mojej dłuższej wypowiedzi. xD Choć nie musi, skoro piszą na czacie TYLKO oni, a mnie nie widać.
krysztal666: pomiędzy (NazwyMiast)
Feministka..: chętnie przyjadę
krysztal666: kup jeszcze farbę
krysztal666: czarną z brokatem
Feministka..: ile kosztuje?
krysztal666: nwm ale droga
Feministka..: spoko
krysztal666: ale z brokatem fajnie wygląda
Feministka..: mam pieniążki
krysztal666: juz mam dwie sciany czarne
krysztal666: jedną czerwoną
Czyli nie wiesz ile kosztuje farba, której cenę sprawdzałeś i którą chyba już kupowałeś... Ale wiesz, że droga. Huh.
krysztal666: a reszta wytapetowana kartkami z książek
Feministka..: kiedyś sąsiad mi tak pomalował że musiałam po nim poprawiać
krysztal666: a to drań
krysztal666: fuszera
Feministka..: starszy gość
krysztal666: to nie usprawiedliwienie
Feministka..: wyeksploatowany
krysztal666: dobry fachowiec i po 80 zostaje dobry
No tak, starzenie się, zużycie materiału i choroby to żadne usprawiedliwienie, bo tam, gdzie wielu mężczyzn nie dożywa 75, facet po 80, robiący całe życie fizycznie i powtarzalną pracę, co odbija się na mobilności, a właściwie to na wszystkim na stare lata, nadal będzie dobry!
Feministka..: no nie,zwłaszcza że sam się deklarował że mi pomaluje
krysztal666: za darmo?
Feministka..: krysztal666 30 zł za godzinę
krysztal666: skurczybyk
Feministka..: ale człowiek poza tym dobry
BlackAnt: Feministka.. człowiek dobry poza tym, że chciał pieniądze za wykonanie pracy? xD
No jak on mógł chcieć jakieś pieniądze, od obcej kobiety, za wykonanie usługi? Powinien się zaoferować za darmo! Oj taki niedobry materialista z niego! Chwila, a co napisała Feministka wyżej?
Feministka..: pomaluje ci za dobry deser
Mam pytania.
Czy to eufemizm?
Ile kosztuje dobry deser?
Czy skoro chcesz dóbr materialnych, za zaoferowaną komuś z własnej woli pomoc, to jesteś tak samo niedobrym skurczybykiem, jak twój sąsiad?
Jaka jest różnica między oczekiwaniem za coś zapłaty, a oczekiwaniem za coś rekompensaty?
Czy wzięcie za coś pieniędzy jest mniej społecznie akceptowalne, niż wzięcie rzeczy, którą ktoś musi ci kupić za prawie dokładnie te same pieniądze? (Gdzie dochodzi do tego np. koszt dodatkowy fatygi do cukierni lub zakupów i przygotowania.
Ot, paliwo i czas.)
krysztal666: myślał, ze ratuje dame z opresji
krysztal666: a dama musiala poprawiać haha
Albo po prostu chciał sobie dorobić 30zł i nie trzeba mu wmawiać żadnej z dupy, seksistowskiej motywacji, tylko po to, by zyskać na jakimś czatku w oczach losowej Feministki.
krysztal666: ok ide na obiad
krysztal666: pozdro Pani feministko
krysztal666: a przemadrzalym
w dupe
Fajni są ci nasi polscy faceci. W jednej linijce Pani, w drugiej ''chuj ci w dupę''. Bo oczywiście każda kobieta chciałaby mieć przy sobie takiego wyrafinowanego dżentelmena. Który mnie ignoruje, bo mu szkoda czasu i on nic nie będzie udowadniał, ale do samego końca, nawet podczas ugłaskiwania swojej damy, będzie myślał tak naprawdę o mnie.
Feministka..: krysztal666 dziękuję
Feministka..: Miłego dnia
krysztal666: alleluja i do przodu
krysztal666: dzięki i wzajemnie
Feministka..: krysztal666 ![]()
BlackAnt: nie
idź, podoba mi się jak siedzicie i sracie na facetów i ludzi, o których
motywach nic nie wiecie, tylko dlatego, że są facetami!
BlackAnt: to się nazywa seksizm tak w ogóle ![]()
~Użytkownik krysztal666 opuścił już ten pokój.
BlackAnt: ciekawe kto mu ugotował ten obiad...
Feministka..: 
Feministka..: 
Feministka..: uciekam
Feministka..: Miłego dnia wszystkim
~Użytkownik Feministka.. opuścił już ten pokój.
Zamiast wyjść od razu z czatu lub pokoju, poczekała 2 minuty, czy ktoś ją pożegna.
Nikt tego nie zrobił.
I poszła. xD
Ot, kolejny przykład na te jej ''rozwijające rozmowy na Ezoteryce'', przez które tak lubi wracać na ten pokój.
Gdzie poza tym, co tu opublikowałem, w moich porach urzędowania, nie widziałem żadnych.
poniedziałek, 18 marca 2024
Feministka..: ja nie obrażam,ja stwierdzam fakt (2/3)
17.03.24
Feministka..: hej
OstatniProrok: Hej
OstatniProrok: Loże Masońskie -
OstatniProrok: Przynależnosć do Loży zobowiązuje Cię do myślenia w Języku loży
OstatniProrok: wtedy może Cię wprowadzą na 33 stopień.
BlackAnt: loża feministek ![]()
OstatniProrok: Feministka.. w ilu Językach Myślisz ? Myśli Twój Byt ?
OstatniProrok: Dla ułatwienia napiszę Ci ,że jak w mniej niż dwóch to nie masz czego tu szukać.
OstatniProrok: Chyba ,że właśnie takiego Bytu ![]()
OstatniProrok: Michaś jest wolny
(Od autora: michalk0003)
BlackAnt: ![]()
Feministka..: OstatniProrok dwóch
BlackAnt: a on nie pisał niedawno, prawie capsem, że ON MA DZIEWCZYNĘ i tylko dlatego nie jest przegrywem i gejem?
OstatniProrok: Nie przypominam sobie
OstatniProrok: Daje mu Ignore czasem bo nie słucha się nikogo.
Feministka..: OstatniProrok lubię tutaj wchodzić
Feministka..: lubię pisać z ludzmi
Mrooczek262: Feministka.. czesc mała
OstatniProrok: Rozumiem - Ja też.
Feministka..: lubię ogólnie ten pokój
BlackAnt: dlatego wcale jej tu nie widziałem od ostatniej wtopy ![]()
OstatniProrok: ![]()
BlackAnt: chyba wchodzi jak mnie nie ma ![]()
OstatniProrok: hahahaha
OstatniProrok: ![]()
OstatniProrok: +1
OstatniProrok: należy się
BlackAnt: OstatniProrok ty mu ignora a on ciągle szuka u ciebie wsparcia i poparcia 
BlackAnt: wiesz jak mi łezki lecą jak to widzę?
BlackAnt: 
BlackAnt: o tak.
OstatniProrok: ![]()
OstatniProrok: +1
BlackAnt: ![]()
michalk0003: jak to mówią, dobrze że za marzenia nie karaja ![]()
BlackAnt: michalk0003 masz dwa dni obsuwy jak idzie o nazywanie mnie bekonem. musisz zacząć do nowa.
BlackAnt: mam w kalendarzu fiszkę: ''2 dni bez bekonu.''
Gość lata za mną od dłuższego czasu, tym razem od paru dni wypisując w kółko: ''bekon'', ''jesteś bekon'', ''jadłeś bekon'', ''bekon to w Ameryce'', ''to jest bekonik'', ''boczek''. Bo napisałem, że na śniadanie miałem bekon i jajka.
OstatniProrok: ![]()
OstatniProrok: Próbujesz wiary Braterskiej
OstatniProrok: Muzułmańskiej
BlackAnt: damn, czuję się jakbym przechodził na weganizm 
OstatniProrok: ![]()
BlackAnt: przedwczoraj jadłem zupkę z kalarepki, bo twoja córunia mi poleciła
Feministka..: co macie na obiad?
OstatniProrok: papierosy i to co ogarnie Biolog ![]()
Mrooczek262: chipsy ![]()
OstatniProrok: Chciałem napisać kabelki ![]()
Mrooczek262: ew to co pod samochód wpadnie ![]()
OstatniProrok: +1
BlackAnt: Feministka.. zupę z kalarepy i cokolwiek Prorok przytarga na drugie
BlackAnt: OstatniProrok chcesz z kluseczkami czy bez?
Mrooczek262: a co gotujesz Femini ? ![]()
OstatniProrok: Mama dzisiaj gotuje.
Mrooczek262: oczko ci na rajstopie puściło
Mrooczek262: po lewej poniżej ![]()
OstatniProrok: ![]()
BlackAnt: Feministka.. podwiń wyżej tę kieckę, bo majtek jeszcze nie widać! od razu liczba ''ciekawych rozmów'' wzrośnie 
BlackAnt: zacznę też stawiać kreski w notatniku, ile razy ona pyta o obiad.
BlackAnt: myślę, że się z tego wyklaruje całkiem typowy profil na tinderze
michalk0003: zacznę stawiać kreski w kalendarzu ile razy dziennie poruszasz o mnie temat
BlackAnt: michalk0003 tak, ty zacznij, a ja przejrzę moje o tobie stawiane od grudnia xD
Zanim gość wpadł na nazywanie mnie ''bekonem'' nazywał mnie ''psem'' oraz ''zielonym gównem'', z taką samą lub większą intensywnością. Zapomniał się tym pochwalić.
OstatniProrok: BlackAnt wiesz ,że nie zwróciłem uwagi ![]()
Feministka..: BlackAnt o co ci chodzi?
OstatniProrok: Feministka.. nie umiesz czytać kretynie?
OstatniProrok: zasrany Kropek
OstatniProrok: Tobie już Jezus nie pomoże.
Feministka..: nie można nóg wstawić w avek?
Można, ale mogłabyś się też pokazać z jakiejś innej strony, niż ''feminizm'', hipokryzja i kawał uda.
Ponoć kobiety mają dużo więcej do zaoferowania, niż to.
Feministka..: ja dzisiaj mielone
Feministka..: Mrooczek262 to nowe rajstopy
OstatniProrok: A
OstatniProrok: PRAWDA?
OstatniProrok: PRAWDA NAS WYZWOLI.
Feministka..: gdzieś to słyszałam już
`Dortmundzistaa: 
BlackAnt: a co jakby rajstopy nie były nowe? jak byście to poznali, drodzy koneserzy babskich nóg i kiecek przed pół uda?
`Dortmundzistaa: o jezu
OstatniProrok: Nie Jezus tylko Ja
Feministka..: `Dortmundzistaa cześć
`Dortmundzistaa: Witaj
`Dortmundzistaa: Nie wiem nie patrze na jej av
BlackAnt: `Dortmundzistaa czy to nowe spodnie?
`Dortmundzistaa: To dres
`Dortmundzistaa: 
Następny. Bo spodnie od dresu to nie spodnie.
BlackAnt: ale nowy?
`Dortmundzistaa: Nie
BlackAnt: jeszcze powiedz mi, co miałeś na obiad
Feministka..: `Dortmundzistaa czemu się nie przywitałeś ze mną?
`Dortmundzistaa: Feministka.. Napisałem "Witaj" ![]()
BlackAnt: potwierdzone, że nie umie czytać xD
Feministka..: `Dortmundzistaa ![]()
Feministka..: `Dortmundzistaa myślałam że to do kogoś innego;_)
Feministka..: no ok
`Dortmundzistaa: Tylko Ty powitałaś
`Dortmundzistaa: : D
Feministka..: 
Feministka..: dzisiaj coś zakręcona jestem ![]()
BlackAnt: zbierzemy dane i sprawdzimy to analizą statystyczną 
OstatniProrok: ![]()
Feministka..: wybacz\
`Dortmundzistaa: Nie mam obiadu, jeszcze, gotujo mi się ziemniory dopiero 
Feministka..: 

`Dortmundzistaa: Feministka.. Jasna sprawa 
BlackAnt: dopiero 12. kto normalny żre obiad przed 13??
Feministka..: BlackAnt ja jem przed 13
BlackAnt: to było bardzo dobrze zadane pytanie.
BlackAnt: dostanę za to punkt?
Feministka..: BlackAnt nawet dwa
Feministka..: `Dortmundzistaa a co do ziemniaków?
`Dortmundzistaa: Feministka.. Ryba 
Feministka..: `Dortmundzistaa pięknie ![]()
BlackAnt: `Dortmundzistaa a jaką surówkę masz do tego?
OstatniProrok: ![]()
OstatniProrok: Mistrz ![]()
`Dortmundzistaa: Tera pytanie co ja po obiedze chce robić. Odczekać troche i siłka czy odczekać i rower
Feministka..: ja chyba dzisiaj pobiegam
`Dortmundzistaa: Buraki XD
BlackAnt: buraki. do ryby.
`Dortmundzistaa: Lubie
BlackAnt: z kim ja rozmawiam.
`Dortmundzistaa: No nie wiem
`Dortmundzistaa: pewnie z debilem 
OstatniProrok: Si
OstatniProrok: Musi to być Debil
Mrooczek262: ![]()
BlackAnt: 
`Dortmundzistaa: Dobrze że nie rusża mnie opinia innych

OstatniProrok: `Dortmundzistaa Ale wiesz ,że to działa w dwie strony ?
BlackAnt: OstatniProrok ![]()
`Dortmundzistaa: OstatniProrok No to co : D Zapytał to odpowiedziałem :d
Feministka..: trochę grzeczniej
Feministka..: nie musimy sobie nawzajem ubliżać
BlackAnt: Feministka.. to samo mógłbym powiedzieć o twojej spódnicy, jeszcze nie ma 22:00
OstatniProrok: haha
OstatniProrok: to było dobre
OstatniProrok: +1
Feministka..: a co w niej nie tak?
BlackAnt: napisałem wyżej, nie doczytałaś znów.
`Dortmundzistaa: Feministka.. Podobają mu się, to atakuje ![]()
BlackAnt: `Dortmundzistaa zgaduj dalej.
Feministka..: BlackAnt moje zdjęcie nie jest jakieś nieodpowiednie ![]()
BlackAnt: no mówiłem, im wyżej podwijasz kieckę tym bardziej liczba 'ciekawych rozmów' rośnie
Feministka..: poza tym,to sukienka,nie spódnica:
Feministka..: nic nie podwijam
Więc jest tak krótka bez podwijania? xD Eh, sam już nie wiem w co się ubierać na czat...
OstatniProrok: `Dortmundzistaa Ezoteryka jest piękna jeśli umiesz z niej korzystać
OstatniProrok: to jak z seksem.
OstatniProrok: A jest o tyle lepsze niż seks, że nie zależy od kondycji penisa czy vaginy ale od mózgu.
`Dortmundzistaa: 
Feministka..: może pomińmy temat sexu
Feministka..: gdzie jak gdzie,ale na tym pokoju nie jest to potrzebne
OstatniProrok: przekwitłaś już ?
Feministka..: nie twoja sprawa ![]()
Cóż, jeśli avek to reklama to pytania o produkt są chyba na miejscu..?
BlackAnt: Feministka.. to zmień avek
i nick. bo feminizm na tym pokoju też nie jest potrzebny ![]()
Feministka..: a co ma mój avek wspólnego z sexem?? 
BlackAnt: idź na 30latki i zapytaj o to samo
`Dortmundzistaa: 
OstatniProrok: +1
Feministka..: BlackAnt jesteś uprzedzony do mnie po prostu i tyle
Feministka..: za każdym razem tutaj mi starasz się dopiec w jakiś sposób
OstatniProrok: BlackAnt zgłoś Ją albo tłumacz ale łopatologicznie nie tak jak My maMy w zwyczaju.
Feministka..: OstatniProrok z jakiej racji ktoś miałby mnie tutaj zgłosić?? robię coś komuś złego???
BlackAnt: a
no tak, ostatnio ci próbowałem dopiec, bo napisałem, że jak się wstawia
w nick swoje poglądy to wypada umieć o nich porozmawiać i je czymś
poprzeć.
i wtedy poczytałem o sobie litanię niemiłych epitetów od ciebie.
BlackAnt: pewnie jesteś do mnie uprzedzona po prostu i tyle, bo 'zadaję zbyt trudne pytania'
OstatniProrok: Feministka.. bo Jesteś Idiotką prawdopodobnie
OstatniProrok: albo Debilką
OstatniProrok: Wiesz
OstatniProrok: Szkodzisz nawet swoim
OstatniProrok: Bycie
Feministka..: inteligentny człowiek nie obraża innych
OstatniProrok: Ty nie jesteś Inteligentnym Bytem.
Feministka..: jesteś prymitywny i pusty ![]()
OstatniProrok: Więc słuchaj Pana Biologa.
Feministka..: stwierdzam
OstatniProrok: G* wiesz o Ezoteryce
OstatniProrok: za przeproszeniem
OstatniProrok: spadaj na Erotyke i tam siedź.
Feministka..: BlackAnt ja do ciebie człowieku nic złego nie pisałam
BlackAnt: o, znów sobie zaprzeczasz. ![]()
Powiązany wpis, gdzie można przeczytać, co do mnie pisała, a czego nie:
50 twarzy hipokryzji - czyli o ataku feministki na rozum i godność człowieka (i kobiet)
Feministka..: ty srasz żarem cały czas do mnie
Feministka..: o coś ci chodzi
BlackAnt: dopiszę ten fragment pod tym kawałkiem jak mnie nazywasz ograniczonym itd. ![]()
BlackAnt: będzie to ładnie wyglądać ![]()
Feministka..: BlackAnt lepiej nie pisz do mnie i tyle
Feministka..: daj mi ignora
Feministka..: ja dam tobie
Feministka..: sprawa załatwiona
Feministka..: dziękuję\
OstatniProrok: Ile chcesz na zakupy Panie Biolog? ile mam z giełdy zdjąć ?
BlackAnt: nie wiem, ile kosztują dobre nowe rajstopy? ![]()
Feministka..: 
Feministka..: nie ma tutaj nikogo widzę oprócz tych dwóch zgredzików 
Feministka..: jesteś Iga?
~Użytkownik Feministka.. opuścił już ten pokój.
BlackAnt: i wyszła.
BlackAnt: bo tak lubi ten pokój i rozmowy tutaj.
BlackAnt: oczywiście musiała jeszcze zmienić zdjęcie na inne, prawie takie samo ![]()
Oba zdjęcia przedstawiały tylko i wyłącznie jej nogi, wystające spod bardzo, bardzo krótkiej sukienki. Oczywiście nogi w rajstopach, takich samych, jak na zdjęciach opisanych w poprzednim poście. Zdjęcia zrobiono na tej samej kanapie, w tym samym pokoju.
Wróciła!
Feministka..: 
Feministka..: 
BlackAnt: spaghetti zrobię z pomidorami i czosnkiem
Feministka..: nie ma tutaj nikogo innego na tym pokoju??
Feministka..: bez jaj
OstatniProrok: ![]()
OstatniProrok: Ano
OstatniProrok: tylko My ![]()
michalk0003: nie słucham bo nikt nie będzie mi mówił co mam robić
michalk0003: przypomniało mi się
BlackAnt: 
BlackAnt: Feministka.. tak często lubisz tu wchodzić i tak lubisz ten pokój, że nie wiem skąd w ogóle to pytanie 
OstatniProrok: 
Feministka..: BlackAnt tylko nie lubię jak mnie ktoś atakuje
BlackAnt: ciekawe kiedy wpadnie na to, że można zerknąć na listę osób obecnych w pokoju.
BlackAnt: Feministka.. nie lubisz też jak ktoś cię pyta o twoje poglądy i przypomina ci twoje własne słowa 
Feministka..: mnie chodzi żeby te osoby z listy zaczęły pisać tutaj
Feministka..: oj 
Feministka..: ciężko pojmujesz 
BlackAnt: opisz dokładnie co nazywasz atakiem ![]()
Feministka..: BlackAnt a ty nie lubisz jak ktoś wytyka ci błędy i brak logicznego rozumowania??
Feministka..: 
BlackAnt: jest na to jeden prosty sposób: rozumować logicznie i poprawiać swoje błędy
Feministka..: sam wiesz o co chodzi,przecież jesteś ponoć inteligentny
Feministka..: więc zacznij to robić
Feministka..: ![]()
BlackAnt: a po co mam się domyślać, skoro mogę zapytać o twoją wersję wydarzeń?
Feministka..: no własnie 
BlackAnt: no to właśnie o nią pytałem
Feministka..: sam teraz napisałeś jaki jesteś prosty ![]()
BlackAnt: ale ty 'nie lubisz niewygodnych pytań' ![]()
Feministka..: ty też nie
Feministka..: z.w
BlackAnt: ależ skąd. bardzo je lubię - zadawać. a ty lubisz je nazywać atakowaniem.
i wytykaniem błędów i braku logicznego rozumowania 
Feministka..: stale masz coś do mnie,a najbardziej o moje sukienki
Feministka..: że za krótkie
OstatniProrok: Szukasz Atencji jak Dz*
OstatniProrok: Bo po co taki avatar ? i ten Pokój ? To Ezoteryka. My nie MusiMy nic w Avek wrzucać
OstatniProrok: nas czytasz i wiesz czy to Ezoteryk czy nie
OstatniProrok: czy kłamie czy nie
Feministka..: ale ja nie widzę nic niestosownego w tym avatarze
Feministka..: ludzie
OstatniProrok: 
Feministka..: 
Feministka..: con wam przeszkadza jakiś avatar???
OstatniProrok: Szukam właśnie tego co nam przeszkadza
Feministka..: szukanie problemów
OstatniProrok: Jesteś Bytem Żeńskim ?
Feministka..: no i?
BlackAnt: Feministka.. dziwne, w poprzedniej rozmowie sugerowałaś, że głównie przeszkadza mi feminizm ![]()
Feministka..: BlackAnt ciebie wszystko przeszadza
Feministka..: przeszkadza
OstatniProrok: BlackAnt btw. Gratuluje Cierpliwości w dążeniu do celu.
BlackAnt: Feministka.. ''ciebie'' ![]()
![]()
![]()
![]()
BlackAnt: ale jaka ewolucja rzeczy, które mi przeszkadzają 
OstatniProrok: aaa odpowiedziała mi ![]()
OstatniProrok: A ja czekałem na TAK albo TAK TAK
BlackAnt: OstatniProrok po co komu cierpliwość, w tym wypadku wszystkie cele są jasne i odkryte ![]()
Feministka..: czy ja gdy tutaj wchodzę kogoś zaczepiam?
Co ma piernik do wiatraka?
Czasem mam wrażenie, że głupi ludzie, tak, po prostu GŁUPI ludzie, mają jakieś... zupełnie inne ramy dosłownie wszystkiego. Jakieś specjalne, szczególne warunki. I luki w pamięci. Bardzo dużo luk w pamięci.
Feministka..: jestem zawsze miła i przyjaźnie nastawiona do ludzi
Feministka..: wam zawsze o cos chodzi
Aha.
A jak nie jestem miła to też wasza wina i się nie liczy. I tego nie było.
Luki w pamięci. Bardzo dużo luk w pamięci.
BlackAnt: Feministka.. ty chyba nie wiesz na czym polega ogólnodostępny, publiczny czat towarzyski, co?
OstatniProrok: no dobra skoro Jesteś Bytem Żeńskim który siedzi na pokoju Ezoteryka, na który wpadają Ezoterycy
OstatniProrok: spójrz na inny Byt Żeński który Ezoterycy lubią i szanują - Kropelka...
OstatniProrok: Spójrz na jej avatar. (kwiatek lub widoczek)
OstatniProrok: Widzisz różnice ? no i ? Tak mi chcesz odpowiedzieć?
BlackAnt: Feministka..
dokładnie dlatego mnie nazywałaś epitetami, kiedy nie umiałaś
odpowiedzieć na moje pytanie o twoje poglądy, które masz dosłownie
wpisane w nick. xD
Feministka..: ale co macie do mojego avatara??
Feministka..: czy są na nim gołe cycki??
OstatniProrok: Ale tępy Byt
BlackAnt: Feministka..
może po prostu mamy większy szacunek do kobiet, które nie robią sobie
40 selfie dziennie z wyszczególnieniem swoich ud. w mniej lub bardziej zwartych i rozwartych pozycjach.
OstatniProrok: Feministka.. masz Imie ? Czy po prostu Feministka ?
Feministka..: oceniacie po avatarze i nicku,co świadczy o waszym całkowitym prymitywizmie
Feministka..: pustactwo
Akurat ja oceniam cię po twoim podejściu i tym, co piszesz. Po twoich wyborach, zachowaniu, odpowiedziach na pytania, które owszem - sprowokował ten dziwny rozstrzał między nickiem, avkiem, oczekiwaniami i twoim podejściem do tego. Żeby było ciekawiej, w tym cyklu trzech wpisów, ująłem wszystkie reakcje innych mężczyzn na twój nick i avek. Żebyśmy wszyscy mogli sobie popatrzeć i porównać, jakiego typu zainteresowanie wzbudzasz na czatku. Ile z tego ci się podoba, a na jakie reagujesz oburzeniem.
Muszę rzucać spoiler, że widzę tu dużo hipokryzji i ignorancji? I że jedyną niemile widzianą uwagą jest moja, bo moja uwaga drąży, dopytuje i rzeczywiście dąży do POZNANIA osoby, zamiast zadowolić się jednym rzutem okna i oceną: ''łeee, kolejna pindzia szukająca bolca i udająca bardziej twardą i zaradną, niż jest''?
W ogóle to pragnę zauważyć, że masa ludzi na tym czacie jest wręcz oburzona, że ktoś śmie pisać w ich kierunku. I odrzuca rozmówcę, oceniając przez pryzmat... no właśnie, czego? A no tak, nicka, avka i tego, co i jak ktoś pisze. Szok. Kto by się spodziewał, że ludzie mają preferencje i że ocenianie jest wszechobecne. I w przypadku Feministki, że osoba, która oburza się za ocenianie po tym, z czym mamy naturalnie styczność w tym miejscu, jest tą, która rzuca najwięcej epitetów o innych ludziach. Zwłaszcza takich, których nie poznała, bo z którymi odmawia znaczącej cokolwiek interakcji. Kto by się spodziewał.
A no tak. Ja. Bo mam cały blog o takich idiotycznych zachowaniach i ludziach, którzy upierają się je powtarzać, widząc ich szkodliwość i debilizm.
OstatniProrok: Panie Biolog jak Ona poda swoje na Ogół My podaMy swoje obok jej
OstatniProrok: pasuje ?
BlackAnt: wchodząc na czat wybierasz sobie avek i nick by się przedstawić ludziom.
Feministka..: nick i avaek nie świadczy o tym jaki kto jest
BlackAnt: owszem. o tym świadczy zachowanie. a twoje póki co jest kiepskie.
Ale jest wszystkim, co mamy, by zwrócić tu na siebie czyjąś uwagę. I jest twoim wyborem, wizytówką. A wybory świadczą
o człowieku. Jeśli wybrałaś nick Feministka, a nie chcesz rozmawiać o feminizmie, o który automatycznie pyta każdy, kto widzi twój nick... to czy nie świadczy to o tobie w żaden sposób? Skoro nie pokazuje twojej osobowości, twoich zainteresowań czy wartości, nie jest to też bait... to czym jest? I czemu jesteś oburzona, kiedy ktoś pyta: czym jest w takim razie?
Wydaje mi się, że jest po prostu pomyłką. Pozerstwem, którego konsekwencji nie przewidziałaś. Chciałaś być fajna, ale nie ogarnęłaś, jak inni ludzie zareagują i jesteś zmęczona tym, że nie dostajesz szacunku i uwagi, a w kółko to samo pytanie
i pobłażliwe uśmieszki. Bo z boku wygląda to jak reklama niepewnej siebie osoby, która chce się dowartościować, przez co wygląda na mem o silnych, niezależnych kobietach, które dużo krzyczą, ale same nie wierzą w to, co gadają, bo w sekrecie pragną obrońcy i się komuś podobać.
Dla mnie to zabawne, ironiczne, pokazujące ludzką głupotę. Swoim charakterem, poglądami, podejściem i zachowaniem szargasz coś, czym się dosłownie przedstawiasz, i nawet tego nie zaważasz. Robisz chujową reklamę całej idei i ideologii feminizmu, bo ktokolwiek to teraz czyta, zapamięta, że feministki nienawidzą mężczyzn, wyśmiewają ich i wyzywają, nie są bystre i nie potrafią bronić swojego stanowiska, ani nawet opisać swoich poglądów, które i tak są sprzeczne, i na pokaz.
BlackAnt: nie
chcesz być oceniana po głównej rzeczy, którą się przedstawiasz obcym
ludziom, spoko. ale jak ktoś ci zadaje pytania o twoje poglądy i
osobowość, a ty milczysz a potem wyzywasz to drugie wrażenie też nie
jest jakieś przyjemne.
Feministka..: spójrzcie na wasze poglądy i ocenę,a sami zrozumiecie że coś jest z wami nie tak
BlackAnt: świetnie. powiedz mi o moich poglądach. jakie mam i co z nimi nie tak. 
''A właśnie że ty! Spójrz na siebie!'' - to żaden argument. To defensywność. Sorry bejbe, ale nadal istnieje coś takiego jak krytyka, wychowanie, zwracanie uwagi, rady i inne takie tam podobne rzeczy, często związane z utrzymywaniem pewnych standardów wśród cywilizowanych ludzi.
Fajnie, że sobie wyobraziłaś, że muszę mieć absolutnie sprzeczne z twoimi poglądy, pełne nietolerancji oczywiście.
Bo w emocjach musisz sprowadzać wszystko do jednowymiarowego ogólnika. Ty cała dobra, ja cały zły. Ah, wspomnienia. Lubiłem bardzo wrzucać na blog rozmowy z ludźmi, którzy w takim stanie zaprzeczali swoim własnym poglądom lub uniwersalnym prospołecznym działaniom, byle mi dopiec. Serio, to jest fascynujące, jak szybko ktoś może zacząć krytykować obiektywnie dobre działania, byle tylko postawić się w opozycji do wszystkiego, co reprezentuje osoba, której ten ktoś nie lubi,
z całkowicie subiektywnego i niepowiązanego powodu.
Feministka..: może masz kompleksy i dlatego tak piszesz?? raczej że na pewno
Podoba mi się, jak oddala od siebie sedno sprawy. Ja krytykuję jej konkretne działanie, tłumacząc dlaczego je krytykuję, a ona zarzuca mi, że nie lubię ogółem jakichś rzeczy i że mam jakiś problem ze sobą. Wcześniej było też fajne zdanie, że ona nikogo nie zaczepia, gdzie też temat nie dotyczył zagadywania, a zwyczajnej prezencji. W jej głowie chodzi mi o dosłownie wszystko, tylko nie o to, co wyjaśniłem i nie o to, na co zwracałem uwagę i co powtarzałem trzy razy. Uwielbiam, gdy na końcu takie osoby pytają: ale o co ci chodzi, bo nie rozumiem o co się czepiasz??
Czy serio przyjęcie czyjegoś stanowiska, po przeczytaniu dwuzdaniowej wypowiedzi, ze zrozumieniem, jest tak trudne? Serio, jak duża musi być jej emocjonalna reakcja na opinię obcej osoby z czatu, by weszła w aż taką defensywność, aż taki dysonans,
że zupełnie nie ogarnia, co ma przed sobą na piśmie, ani co się działo pięć minut wcześniej? Czy to serio jest adekwatna reakcja?
U dorosłej, dojrzałej osoby, która na co dzień widuje ludzi, którzy mogą mieć uwagi co do dowolnej rzeczy, którą robi lub ma na sobie? Wyobrażacie sobie takie zachowanie w autobusie albo w pracy? Ile razy doświadczyliście takiego zachowania od kogoś na żywo i staliście w osłupieniu, że można aż tak nie nadążać, nie zrozumieć, nie przyjmować rzeczywistości? I ile razy stwierdziliście po dokładnie takim zachowaniu, że ktoś ma problem ze sobą i że będziecie go omijać, bo nie da się z tą osobą komunikować po ludzku?
Laska nie zna znaczenia słowa ''ironiczny''. I nie ogarnia, jak debilne jest: ''zawsze możesz, ALE...'', gdzie dosłownie jedyną rzeczą, od której w tym momencie zależy, czy będę miły i jak będę się do niej odnosił, jest to, ile mam do niej szacunku, jako osoby. Gdzie mam go niewiele, pamiętając, jak w naszej wcześniejszej rozmowie potraktowała mnie jak gówno, BO jestem mężczyzną. A jakoś tak... no nie mam szacunku do seksistów i osób stosujących podwójne standardy, no. I do kłamców.
Feministka..: pisałam już,teraz ty nie czytasz
Feministka..: to wy traktujecie ludzi z góry i bez poszanowania
nie wystarczy umieć dobrze i płynnie pisać oraz mówić,trzeba jeszcze mieć coś oprócz tego w głowieBlackAnt: czyli uważasz, że twoje zachowanie w naszej poprzedniej rozmowie, w której z Larwą śmiałaś się ze mnie i mężczyzn, obrażając mnie i tę płeć ogółem, było ''w porządku''? i uważasz takie teksty jak ''słabo ci wychodzi udawanie inteligentnego'' za ''w porządku''?
Cytat z notki: 50 twarzy hipokryzji - czyli o ataku feministki na rozum i godność człowieka (i kobiet) (1/3):
BlackAnt: a to, co ty robiłaś z koleżanką Larwą było w porządku? a podobno ''inteligentny człowiek nie obraża innych''
Feministka..: jest to stwierdzenie faktu

Oczywiście po tym, że ktoś kończy ze mną rozmowę możecie poznać, że to dokładnie POŁOWA tego wpisu. :D
Feministka..: jeżeli obraziłam to przepraszam
I wracamy do defensywności i pomysłów o co mi może chodzić. Znacie mnie, ja zawsze za mało opisuję swoje stanowisko, po pięć razy i prostymi słowami, trzymając się go tylko całą rozmowę, a nawet całe kilka rozmów.
To zawsze jest zazdrość, nie? Nikt nie zwraca nikomu uwagi z innych powodów. Tylko kompleksy i zazdrość. I mówi mi to kobieta, która jest zazdrosna o to, że lepiej od niej piszę i która robi sobie 40 selfie swoich nóg i wstawia je na czatek, by się dowartościować, że chociaż nogi ma spoko i ktoś się za nimi obejrzy. A na jakikolwiek przejaw zniesmaczenia wobec jej zachowań, nie związanych nawet z pokazywaniem tych nóg (!!!), odpowiada agresją, wyzwiskami i uderzaniem w cudzą samoocenę, choć pięć minut wcześniej mówiła jakie to prostackie i prymitywne.
Ale ona jest kobietą i feministką, więc no, ma chyba z tej racji prawo do bycia niespójną, bezkarną czy chamską w stosunku do kogokolwiek, w tym całej jednej płci, bo przecież jeśli to kobieta wyzywa kogoś za jego płeć - to nie jest seksizm!
To był sarkazm. To jest seksizm. I debilizm. I zdradzę wam sekret - faceci też tak potrafią. Bo to nie zależy od tego, co masz między nogami, a od tego, jak zryty masz beret. Wtedy idziesz jak po sznurku z durnymi wymówkami, unikami, tekstami mającymi kogoś uderzyć w poczucie własnej wartości, tekstami o zazdrości i o kończeniu tej dyskusji, wyzwiskami, prezentując schemat typowego debila, którego uraża zwrócenie mu uwagi na cokolwiek, co robi.
Ej, przynajmniej nie napisała, że hejtuję ją tylko za to, że jest kobietą.



I brzmiało tak:
BlackAnt: Feministka.. podwiń wyżej tę kieckę, bo majtek jeszcze nie widać! od razu liczba ''ciekawych rozmów'' wzrośnie

Będąc komentarzem do tej dziwnej i najwyraźniej nieodczuwalnej dla niej różnicy między tym, czego deklaruje, że chce, a tym, jaki typ ludzi i rozmów rzeczywiście przyciąga swoim zachowaniem i obrazkiem. Krytykowałem niespójność i hipokryzję, ale odebrała to bardziej w tonie, że jest łatwa i szuka zainteresowanych swoim tyłkiem.
Podejrzewam przez to tym bardziej, że łatka feministki miała ją ochronić w jej głowie przed ocenianiem jej przez innych właśnie w taki sposób. Bo feministki są silne, pewne siebie, znają swoją wartość, nie robią niczego dla i pod facetów! (Tylko chwalą się swoimi walorami tam, gdzie większość odbiorców to napaleni faceci, robiąc tym walorom dziesiątki zdjęć i wrzucając je w net, pisząc potem w tym necie, że wcale nie wrzucają tych zdjęć do tego neta i wcale nie świadczy to o kompleksach, czy zafiksowaniu na swoim wyglądzie, tak samo jak nick nie świadczy o niczym, bo jest tylko najbardziej definiującą osobę rzeczą na tym publicznym tekstowym czacie. xD)
Feministka..: taaa
Baw się Panie Biolog będę na innym Ogóle10 minut wcześniej:
Laska, czy ty pamiętasz i ogarniasz, że to TY to pisałaś i że poinformowałem cię DWA RAZY, że przepisuję TWOJE teksty?
I że dwa razy sama siebie i swoje zachowania, z dwóch osobnych rozmów, nazwałaś żałosnymi i hipokryzją tuż po tym, jak przyznałaś, że wszystko jest wg ciebie jak najbardziej w porządku z twoim zachowaniem i podejściem do drugiego człowieka??



Ale ty wiesz, że ja zapisuję moje rozmowy, nie? xD I że stali bywalcy byli przy tym, jak mnie wyzywałeś wielokrotnie od wejścia, zanim jeszcze napisałem ''hi''? I że kłamanie w taki tandetny sposób tylko cię ośmiesza? Zdajesz sobie sprawę, że dołączyłeś pod koniec mojej rozmowy z całkiem inną osobą, żeby sobie z nią mnie powyzywać i że zaprzecza to twoim własnym słowom sprzed minuty o tym, co niby ja robię na twój widok? I to nie pierwszy raz nawet, bo od pół roku szukasz sojuszników
i okazji do jebania na mnie, czy napisania, że cię nie obchodzę?
Mam gdzieś taki fajny kawałek, jak uznał, że jestem gejem, bo przyznałem, że w sumie to jestem bi, ale jak trolle piszą, żem pedał to potakuję, bo ich to zatyka. Pisał wtedy bardzo długo non stop o dupie, analu, powtarzając przy tym krzywdzące stereotypy i bzdury na temat gejów ogółem. To jakaś magia. Hetero typek piszący przez kilka bitych godzin, mega chamsko, wulgarnie i w kółko, o czymś takim, bo zafiksował się na temacie, jakby pierwszy raz w życiu zobaczył człowieka, który bardzo pośrednio, ale jednak powiedział na głos, że w sumie to też lubi ten cały seks z innymi ludźmi.
W sumie... nie wiem co tym próbował osiągnąć. Czaicie odwrotną sytuację, że koleś mówi, że ma dziewczynę, a ja podchodzę do niego i mówię przez 5 h: ty, ale ona ci musi loda robić! z połykiem i w ogóle! i wcale mnie to nie rusza, ale powiem o tym jeszcze 40 razy, powtarzając mój stan wiedzy wyniesiony z uprzedzeń do kobiet i jednego taniego pornola z 1985 roku!
Może dzięki temu za każdym razem myślałby o mnie. Ej. Powinienem o nim myśleć za każdym razem, kiedy....?


OstatniProrok: *rzuca peta*
Nieprawda. On wtedy dalej za tobą chodzi, czasem nawet bardziej. Rady z podstawówki typu: 'jak ktoś cię bije to udawaj, że wcale nie' - nie działają. Tym bardziej na czacie i na typów, którzy mają masę wolnego czasu i masę nicków, a jak nie mogą nękać ciebie to nękają wszystkich dookoła na pokoju i/lub twoich znajomych, i każdą jedną osobę, z którą choć raz zamienisz priva. Wiem, bo mój podsłuch, którego znam już ponad dekadę na czatku, nadal za mną biega. I wiem, bo michalk0003 spędził co najmniej bity rok na pierdoleniu o mnie i do mnie, szukaniu tak wsparcia u ludzi, a potem przekłamywaniu, że jego zachowania to moje zachowania.
BlackAnt:

RIF WECHODZI DO GRY
<=======================Też lubicie te wymuszone rozmowy, kiedy nie ma o czym gadać, ale musicie pokazać drugiej osobie, jak bardzo zajmujecie się czymś innym i że jesteście bardzo kompetentni, jak idzie o tę całą socjalizację, mimo, że ssiecie w to jak jasny chuj?

Cześć MichałW skrócie to po prostu obraził się na mnie, że mam zazwyczaj rację i jestem często jej pewien, co wg jego pojebanej wyobraźni jest równoznaczne z tym, że próbuję ją narzucać wszystkim i wszędzie. Kiedy dosłownie mój styl to bycie tym wkurwiającym typem, który uprzedza, patrzy z boku, a potem mówi: ''a nie mówiłem''.


BlackAnt: więc sądzę że podobieństwa to po prostu uniwersalne cechy głupich ludzi.



Feministka..: piękne tam są okolice






