17.03.24
Feministka..: hej
OstatniProrok: Hej
OstatniProrok: Loże Masońskie -
OstatniProrok: Przynależnosć do Loży zobowiązuje Cię do myślenia w Języku loży
OstatniProrok: wtedy może Cię wprowadzą na 33 stopień.
BlackAnt: loża feministek 
OstatniProrok: Feministka.. w ilu Językach Myślisz ? Myśli Twój Byt ?
OstatniProrok: Dla ułatwienia napiszę Ci ,że jak w mniej niż dwóch to nie masz czego tu szukać.
OstatniProrok: Chyba ,że właśnie takiego Bytu 
OstatniProrok: Michaś jest wolny
(Od autora: michalk0003)
BlackAnt: 
Feministka..: OstatniProrok dwóch
BlackAnt: a on nie pisał niedawno, prawie capsem, że ON MA DZIEWCZYNĘ i tylko dlatego nie jest przegrywem i gejem?
OstatniProrok: Nie przypominam sobie
OstatniProrok: Daje mu Ignore czasem bo nie słucha się nikogo.
Feministka..: OstatniProrok lubię tutaj wchodzić
Feministka..: lubię pisać z ludzmi
Mrooczek262: Feministka.. czesc mała
OstatniProrok: Rozumiem - Ja też.
Feministka..: lubię ogólnie ten pokój
BlackAnt: dlatego wcale jej tu nie widziałem od ostatniej wtopy 
OstatniProrok: 
BlackAnt: chyba wchodzi jak mnie nie ma 
OstatniProrok: hahahaha
OstatniProrok: 
OstatniProrok: +1
OstatniProrok: należy się
BlackAnt: OstatniProrok ty mu ignora a on ciągle szuka u ciebie wsparcia i poparcia 
BlackAnt: wiesz jak mi łezki lecą jak to widzę?
BlackAnt: 
BlackAnt: o tak.
OstatniProrok: 
OstatniProrok: +1
BlackAnt: 
michalk0003: jak to mówią, dobrze że za marzenia nie karaja 
BlackAnt: michalk0003 masz dwa dni obsuwy jak idzie o nazywanie mnie bekonem. musisz zacząć do nowa.
BlackAnt: mam w kalendarzu fiszkę: ''2 dni bez bekonu.''
Gość lata za mną od dłuższego czasu, tym razem od paru dni wypisując w kółko: ''bekon'', ''jesteś bekon'', ''jadłeś bekon'', ''bekon to w Ameryce'', ''to jest bekonik'', ''boczek''. Bo napisałem, że na śniadanie miałem bekon i jajka.
OstatniProrok: 
OstatniProrok: Próbujesz wiary Braterskiej
OstatniProrok: Muzułmańskiej
BlackAnt: damn, czuję się jakbym przechodził na weganizm 
OstatniProrok: 
BlackAnt: przedwczoraj jadłem zupkę z kalarepki, bo twoja córunia mi poleciła
Feministka..: co macie na obiad?
OstatniProrok: papierosy i to co ogarnie Biolog 
Mrooczek262: chipsy 
OstatniProrok: Chciałem napisać kabelki 
Mrooczek262: ew to co pod samochód wpadnie 
OstatniProrok: +1
BlackAnt: Feministka.. zupę z kalarepy i cokolwiek Prorok przytarga na drugie
BlackAnt: OstatniProrok chcesz z kluseczkami czy bez?
Mrooczek262: a co gotujesz Femini ? 
OstatniProrok: Mama dzisiaj gotuje.
Mrooczek262: oczko ci na rajstopie puściło
Mrooczek262: po lewej poniżej 
OstatniProrok: 
BlackAnt: Feministka.. podwiń wyżej tę kieckę, bo majtek jeszcze nie widać! od razu liczba ''ciekawych rozmów'' wzrośnie 
BlackAnt: zacznę też stawiać kreski w notatniku, ile razy ona pyta o obiad.
BlackAnt: myślę, że się z tego wyklaruje całkiem typowy profil na tinderze
michalk0003: zacznę stawiać kreski w kalendarzu ile razy dziennie poruszasz o mnie temat
BlackAnt: michalk0003 tak, ty zacznij, a ja przejrzę moje o tobie stawiane od grudnia xD
Zanim gość wpadł na nazywanie mnie ''bekonem'' nazywał mnie ''psem'' oraz ''zielonym gównem'', z taką samą lub większą intensywnością. Zapomniał się tym pochwalić.
OstatniProrok: BlackAnt wiesz ,że nie zwróciłem uwagi 
Feministka..: BlackAnt o co ci chodzi?
OstatniProrok: Feministka.. nie umiesz czytać kretynie?
OstatniProrok: zasrany Kropek
OstatniProrok: Tobie już Jezus nie pomoże.
Feministka..: nie można nóg wstawić w avek?
Można, ale mogłabyś się też pokazać z jakiejś innej strony, niż ''feminizm'', hipokryzja i kawał uda.
Ponoć kobiety mają dużo więcej do zaoferowania, niż to.
Feministka..: ja dzisiaj mielone
Feministka..: Mrooczek262 to nowe rajstopy
OstatniProrok: A
OstatniProrok: PRAWDA?
OstatniProrok: PRAWDA NAS WYZWOLI.
Feministka..: gdzieś to słyszałam już
`Dortmundzistaa: 
BlackAnt: a co jakby rajstopy nie były nowe? jak byście to poznali, drodzy koneserzy babskich nóg i kiecek przed pół uda?
`Dortmundzistaa: o jezu
OstatniProrok: Nie Jezus tylko Ja
Feministka..: `Dortmundzistaa cześć
`Dortmundzistaa: Witaj
`Dortmundzistaa: Nie wiem nie patrze na jej av
BlackAnt: `Dortmundzistaa czy to nowe spodnie?
`Dortmundzistaa: To dres
`Dortmundzistaa: 
Następny. Bo spodnie od dresu to nie spodnie.
BlackAnt: ale nowy?
`Dortmundzistaa: Nie
BlackAnt: jeszcze powiedz mi, co miałeś na obiad
Feministka..: `Dortmundzistaa czemu się nie przywitałeś ze mną?
`Dortmundzistaa: Feministka.. Napisałem "Witaj" 
BlackAnt: potwierdzone, że nie umie czytać xD
Feministka..: `Dortmundzistaa 
Feministka..: `Dortmundzistaa myślałam że to do kogoś innego;_)
Feministka..: no ok
`Dortmundzistaa: Tylko Ty powitałaś
`Dortmundzistaa: : D
Feministka..: 
Feministka..: dzisiaj coś zakręcona jestem 
BlackAnt: zbierzemy dane i sprawdzimy to analizą statystyczną 
OstatniProrok: 
Feministka..: wybacz\
`Dortmundzistaa: Nie mam obiadu, jeszcze, gotujo mi się ziemniory dopiero 
Feministka..: 

`Dortmundzistaa: Feministka.. Jasna sprawa 
BlackAnt: dopiero 12. kto normalny żre obiad przed 13??
Feministka..: BlackAnt ja jem przed 13
BlackAnt: to było bardzo dobrze zadane pytanie.
BlackAnt: dostanę za to punkt?
Feministka..: BlackAnt nawet dwa
Feministka..: `Dortmundzistaa a co do ziemniaków?
`Dortmundzistaa: Feministka.. Ryba 
Feministka..: `Dortmundzistaa pięknie 
BlackAnt: `Dortmundzistaa a jaką surówkę masz do tego?
OstatniProrok: 
OstatniProrok: Mistrz 
`Dortmundzistaa: Tera pytanie co ja po obiedze chce robić. Odczekać troche i siłka czy odczekać i rower
Feministka..: ja chyba dzisiaj pobiegam
`Dortmundzistaa: Buraki XD
BlackAnt: buraki. do ryby.
`Dortmundzistaa: Lubie
BlackAnt: z kim ja rozmawiam.
`Dortmundzistaa: No nie wiem
`Dortmundzistaa: pewnie z debilem 
OstatniProrok: Si
OstatniProrok: Musi to być Debil
Mrooczek262: 
BlackAnt: 
`Dortmundzistaa: Dobrze że nie rusża mnie opinia innych

OstatniProrok: `Dortmundzistaa Ale wiesz ,że to działa w dwie strony ?
BlackAnt: OstatniProrok 
`Dortmundzistaa: OstatniProrok No to co : D Zapytał to odpowiedziałem :d
Feministka..: trochę grzeczniej
Feministka..: nie musimy sobie nawzajem ubliżać
BlackAnt: Feministka.. to samo mógłbym powiedzieć o twojej spódnicy, jeszcze nie ma 22:00
OstatniProrok: haha
OstatniProrok: to było dobre
OstatniProrok: +1
Feministka..: a co w niej nie tak?
BlackAnt: napisałem wyżej, nie doczytałaś znów.
`Dortmundzistaa: Feministka.. Podobają mu się, to atakuje 
BlackAnt: `Dortmundzistaa zgaduj dalej.
Feministka..: BlackAnt moje zdjęcie nie jest jakieś nieodpowiednie 
BlackAnt: no mówiłem, im wyżej podwijasz kieckę tym bardziej liczba 'ciekawych rozmów' rośnie
Feministka..: poza tym,to sukienka,nie spódnica:
Feministka..: nic nie podwijam
Więc jest tak krótka bez podwijania? xD Eh, sam już nie wiem w co się ubierać na czat...
OstatniProrok: `Dortmundzistaa Ezoteryka jest piękna jeśli umiesz z niej korzystać
OstatniProrok: to jak z seksem.
OstatniProrok: A jest o tyle lepsze niż seks, że nie zależy od kondycji penisa czy vaginy ale od mózgu.
`Dortmundzistaa: 
Feministka..: może pomińmy temat sexu
Feministka..: gdzie jak gdzie,ale na tym pokoju nie jest to potrzebne
OstatniProrok: przekwitłaś już ?
Feministka..: nie twoja sprawa 
Cóż, jeśli avek to reklama to pytania o produkt są chyba na miejscu..?
BlackAnt: Feministka.. to zmień avek
i nick. bo feminizm na tym pokoju też nie jest potrzebny 
Feministka..: a co ma mój avek wspólnego z sexem?? 
BlackAnt: idź na 30latki i zapytaj o to samo
`Dortmundzistaa: 
OstatniProrok: +1
Feministka..: BlackAnt jesteś uprzedzony do mnie po prostu i tyle
Feministka..: za każdym razem tutaj mi starasz się dopiec w jakiś sposób
OstatniProrok: BlackAnt zgłoś Ją albo tłumacz ale łopatologicznie nie tak jak My maMy w zwyczaju.
Feministka..: OstatniProrok z jakiej racji ktoś miałby mnie tutaj zgłosić?? robię coś komuś złego???
BlackAnt: a
no tak, ostatnio ci próbowałem dopiec, bo napisałem, że jak się wstawia
w nick swoje poglądy to wypada umieć o nich porozmawiać i je czymś
poprzeć.
i wtedy poczytałem o sobie litanię niemiłych epitetów od ciebie.
BlackAnt: pewnie jesteś do mnie uprzedzona po prostu i tyle, bo 'zadaję zbyt trudne pytania'
OstatniProrok: Feministka.. bo Jesteś Idiotką prawdopodobnie
OstatniProrok: albo Debilką
OstatniProrok: Wiesz
OstatniProrok: Szkodzisz nawet swoim
OstatniProrok: Bycie
Feministka..: inteligentny człowiek nie obraża innych
OstatniProrok: Ty nie jesteś Inteligentnym Bytem.
Feministka..: jesteś prymitywny i pusty 
OstatniProrok: Więc słuchaj Pana Biologa.
Feministka..: stwierdzam
OstatniProrok: G* wiesz o Ezoteryce
OstatniProrok: za przeproszeniem
OstatniProrok: spadaj na Erotyke i tam siedź.
Feministka..: BlackAnt ja do ciebie człowieku nic złego nie pisałam
BlackAnt: o, znów sobie zaprzeczasz. 
Powiązany wpis, gdzie można przeczytać, co do mnie pisała, a czego nie:
50 twarzy hipokryzji - czyli o ataku feministki na rozum i godność człowieka (i kobiet)
Feministka..: ty srasz żarem cały czas do mnie
Feministka..: o coś ci chodzi
BlackAnt: dopiszę ten fragment pod tym kawałkiem jak mnie nazywasz ograniczonym itd. 
BlackAnt: będzie to ładnie wyglądać 
Feministka..: BlackAnt lepiej nie pisz do mnie i tyle
Feministka..: daj mi ignora
Feministka..: ja dam tobie
Feministka..: sprawa załatwiona
Feministka..: dziękuję\
OstatniProrok: Ile chcesz na zakupy Panie Biolog? ile mam z giełdy zdjąć ?
BlackAnt: nie wiem, ile kosztują dobre nowe rajstopy? 
Feministka..: 
Feministka..: nie ma tutaj nikogo widzę oprócz tych dwóch zgredzików 
Feministka..: jesteś Iga?
~Użytkownik Feministka.. opuścił już ten pokój.
BlackAnt: i wyszła.
BlackAnt: bo tak lubi ten pokój i rozmowy tutaj.
BlackAnt: oczywiście musiała jeszcze zmienić zdjęcie na inne, prawie takie samo 
Oba zdjęcia przedstawiały tylko i wyłącznie jej nogi, wystające spod bardzo, bardzo krótkiej sukienki. Oczywiście nogi w rajstopach, takich samych, jak na zdjęciach opisanych w poprzednim poście. Zdjęcia zrobiono na tej samej kanapie, w tym samym pokoju.
Wróciła!
Feministka..: 
Feministka..: 
BlackAnt: spaghetti zrobię z pomidorami i czosnkiem
Feministka..: nie ma tutaj nikogo innego na tym pokoju??
Feministka..: bez jaj
OstatniProrok: 
OstatniProrok: Ano
OstatniProrok: tylko My 
michalk0003: nie słucham bo nikt nie będzie mi mówił co mam robić
michalk0003: przypomniało mi się
BlackAnt: 
BlackAnt: Feministka.. tak często lubisz tu wchodzić i tak lubisz ten pokój, że nie wiem skąd w ogóle to pytanie 
OstatniProrok: 
Feministka..: BlackAnt tylko nie lubię jak mnie ktoś atakuje
BlackAnt: ciekawe kiedy wpadnie na to, że można zerknąć na listę osób obecnych w pokoju.
BlackAnt: Feministka.. nie lubisz też jak ktoś cię pyta o twoje poglądy i przypomina ci twoje własne słowa 
Feministka..: mnie chodzi żeby te osoby z listy zaczęły pisać tutaj
Feministka..: oj 
Feministka..: ciężko pojmujesz 
BlackAnt: opisz dokładnie co nazywasz atakiem 
Feministka..: BlackAnt a ty nie lubisz jak ktoś wytyka ci błędy i brak logicznego rozumowania??
Feministka..: 
BlackAnt: jest na to jeden prosty sposób: rozumować logicznie i poprawiać swoje błędy
Feministka..: sam wiesz o co chodzi,przecież jesteś ponoć inteligentny
Feministka..: więc zacznij to robić
Feministka..: 
BlackAnt: a po co mam się domyślać, skoro mogę zapytać o twoją wersję wydarzeń?
Feministka..: no własnie 
BlackAnt: no to właśnie o nią pytałem
Feministka..: sam teraz napisałeś jaki jesteś prosty 
BlackAnt: ale ty 'nie lubisz niewygodnych pytań' 
Feministka..: ty też nie
Feministka..: z.w
BlackAnt: ależ skąd. bardzo je lubię - zadawać. a ty lubisz je nazywać atakowaniem.
i wytykaniem błędów i braku logicznego rozumowania 
Feministka..: stale masz coś do mnie,a najbardziej o moje sukienki
Feministka..: że za krótkie
OstatniProrok: Szukasz Atencji jak Dz*
OstatniProrok: Bo po co taki avatar ? i ten Pokój ? To Ezoteryka. My nie MusiMy nic w Avek wrzucać
OstatniProrok: nas czytasz i wiesz czy to Ezoteryk czy nie
OstatniProrok: czy kłamie czy nie
Feministka..: ale ja nie widzę nic niestosownego w tym avatarze
Feministka..: ludzie
OstatniProrok: 
Feministka..: 
Feministka..: con wam przeszkadza jakiś avatar???
OstatniProrok: Szukam właśnie tego co nam przeszkadza
Feministka..: szukanie problemów
OstatniProrok: Jesteś Bytem Żeńskim ?
Feministka..: no i?
BlackAnt: Feministka.. dziwne, w poprzedniej rozmowie sugerowałaś, że głównie przeszkadza mi feminizm 
Feministka..: BlackAnt ciebie wszystko przeszadza
Feministka..: przeszkadza
OstatniProrok: BlackAnt btw. Gratuluje Cierpliwości w dążeniu do celu.
BlackAnt: Feministka.. ''ciebie'' 



BlackAnt: ale jaka ewolucja rzeczy, które mi przeszkadzają 
OstatniProrok: aaa odpowiedziała mi 
OstatniProrok: A ja czekałem na TAK albo TAK TAK
BlackAnt: OstatniProrok po co komu cierpliwość, w tym wypadku wszystkie cele są jasne i odkryte 
Feministka..: czy ja gdy tutaj wchodzę kogoś zaczepiam?
Co ma piernik do wiatraka?
Czasem mam wrażenie, że głupi ludzie, tak, po prostu GŁUPI ludzie, mają jakieś... zupełnie inne ramy dosłownie wszystkiego. Jakieś specjalne, szczególne warunki. I luki w pamięci. Bardzo dużo luk w pamięci.
Feministka..: jestem zawsze miła i przyjaźnie nastawiona do ludzi
Feministka..: wam zawsze o cos chodzi
Aha.
A jak nie jestem miła to też wasza wina i się nie liczy. I tego nie było.
Luki w pamięci. Bardzo dużo luk w pamięci.
BlackAnt: Feministka.. ty chyba nie wiesz na czym polega ogólnodostępny, publiczny czat towarzyski, co?
OstatniProrok: no dobra skoro Jesteś Bytem Żeńskim który siedzi na pokoju Ezoteryka, na który wpadają Ezoterycy
OstatniProrok: spójrz na inny Byt Żeński który Ezoterycy lubią i szanują - Kropelka...
OstatniProrok: Spójrz na jej avatar. (kwiatek lub widoczek)
OstatniProrok: Widzisz różnice ? no i ? Tak mi chcesz odpowiedzieć?
BlackAnt: Feministka..
dokładnie dlatego mnie nazywałaś epitetami, kiedy nie umiałaś
odpowiedzieć na moje pytanie o twoje poglądy, które masz dosłownie
wpisane w nick. xD
Feministka..: ale co macie do mojego avatara??
Feministka..: czy są na nim gołe cycki??
OstatniProrok: Ale tępy Byt
BlackAnt: Feministka..
może po prostu mamy większy szacunek do kobiet, które nie robią sobie
40 selfie dziennie z wyszczególnieniem swoich ud. w mniej lub bardziej zwartych i rozwartych pozycjach.
OstatniProrok: Feministka.. masz Imie ? Czy po prostu Feministka ?
Feministka..: oceniacie po avatarze i nicku,co świadczy o waszym całkowitym prymitywizmie
Feministka..: pustactwo
Akurat ja oceniam cię po twoim podejściu i tym, co piszesz. Po twoich wyborach, zachowaniu, odpowiedziach na pytania, które owszem - sprowokował ten dziwny rozstrzał między nickiem, avkiem, oczekiwaniami i twoim podejściem do tego. Żeby było ciekawiej, w tym cyklu trzech wpisów, ująłem wszystkie reakcje innych mężczyzn na twój nick i avek. Żebyśmy wszyscy mogli sobie popatrzeć i porównać, jakiego typu zainteresowanie wzbudzasz na czatku. Ile z tego ci się podoba, a na jakie reagujesz oburzeniem.
Muszę rzucać spoiler, że widzę tu dużo hipokryzji i ignorancji? I że jedyną niemile widzianą uwagą jest moja, bo moja uwaga drąży, dopytuje i rzeczywiście dąży do POZNANIA osoby, zamiast zadowolić się jednym rzutem okna i oceną: ''łeee, kolejna pindzia szukająca bolca i udająca bardziej twardą i zaradną, niż jest''?
W ogóle to pragnę zauważyć, że masa ludzi na tym czacie jest wręcz oburzona, że ktoś śmie pisać w ich kierunku. I odrzuca rozmówcę, oceniając przez pryzmat... no właśnie, czego? A no tak, nicka, avka i tego, co i jak ktoś pisze. Szok. Kto by się spodziewał, że ludzie mają preferencje i że ocenianie jest wszechobecne. I w przypadku Feministki, że osoba, która oburza się za ocenianie po tym, z czym mamy naturalnie styczność w tym miejscu, jest tą, która rzuca najwięcej epitetów o innych ludziach. Zwłaszcza takich, których nie poznała, bo z którymi odmawia znaczącej cokolwiek interakcji. Kto by się spodziewał.
A no tak. Ja. Bo mam cały blog o takich idiotycznych zachowaniach i ludziach, którzy upierają się je powtarzać, widząc ich szkodliwość i debilizm.
OstatniProrok: Panie Biolog jak Ona poda swoje na Ogół My podaMy swoje obok jej
OstatniProrok: pasuje ?
BlackAnt: wchodząc na czat wybierasz sobie avek i nick by się przedstawić ludziom.
Feministka..: nick i avaek nie świadczy o tym jaki kto jest
BlackAnt: owszem. o tym świadczy zachowanie. a twoje póki co jest kiepskie.
Ale jest wszystkim, co mamy, by zwrócić tu na siebie czyjąś uwagę. I jest twoim wyborem, wizytówką. A wybory świadczą
o człowieku. Jeśli wybrałaś nick Feministka, a nie chcesz rozmawiać o feminizmie, o który automatycznie pyta każdy, kto widzi twój nick... to czy nie świadczy to o tobie w żaden sposób? Skoro nie pokazuje twojej osobowości, twoich zainteresowań czy wartości, nie jest to też bait... to czym jest? I czemu jesteś oburzona, kiedy ktoś pyta: czym jest w takim razie?
Wydaje mi się, że jest po prostu pomyłką. Pozerstwem, którego konsekwencji nie przewidziałaś. Chciałaś być fajna, ale nie ogarnęłaś, jak inni ludzie zareagują i jesteś zmęczona tym, że nie dostajesz szacunku i uwagi, a w kółko to samo pytanie
i pobłażliwe uśmieszki. Bo z boku wygląda to jak reklama niepewnej siebie osoby, która chce się dowartościować, przez co wygląda na mem o silnych, niezależnych kobietach, które dużo krzyczą, ale same nie wierzą w to, co gadają, bo w sekrecie pragną obrońcy i się komuś podobać.
Dla mnie to zabawne, ironiczne, pokazujące ludzką głupotę. Swoim charakterem, poglądami, podejściem i zachowaniem szargasz coś, czym się dosłownie przedstawiasz, i nawet tego nie zaważasz. Robisz chujową reklamę całej idei i ideologii feminizmu, bo ktokolwiek to teraz czyta, zapamięta, że feministki nienawidzą mężczyzn, wyśmiewają ich i wyzywają, nie są bystre i nie potrafią bronić swojego stanowiska, ani nawet opisać swoich poglądów, które i tak są sprzeczne, i na pokaz.
BlackAnt: nie
chcesz być oceniana po głównej rzeczy, którą się przedstawiasz obcym
ludziom, spoko. ale jak ktoś ci zadaje pytania o twoje poglądy i
osobowość, a ty milczysz a potem wyzywasz to drugie wrażenie też nie
jest jakieś przyjemne.
Feministka..: spójrzcie na wasze poglądy i ocenę,a sami zrozumiecie że coś jest z wami nie tak
BlackAnt: świetnie. powiedz mi o moich poglądach. jakie mam i co z nimi nie tak. 
''A właśnie że ty! Spójrz na siebie!'' - to żaden argument. To defensywność. Sorry bejbe, ale nadal istnieje coś takiego jak krytyka, wychowanie, zwracanie uwagi, rady i inne takie tam podobne rzeczy, często związane z utrzymywaniem pewnych standardów wśród cywilizowanych ludzi.
Fajnie, że sobie wyobraziłaś, że muszę mieć absolutnie sprzeczne z twoimi poglądy, pełne nietolerancji oczywiście.
Bo w emocjach musisz sprowadzać wszystko do jednowymiarowego ogólnika. Ty cała dobra, ja cały zły. Ah, wspomnienia. Lubiłem bardzo wrzucać na blog rozmowy z ludźmi, którzy w takim stanie zaprzeczali swoim własnym poglądom lub uniwersalnym prospołecznym działaniom, byle mi dopiec. Serio, to jest fascynujące, jak szybko ktoś może zacząć krytykować obiektywnie dobre działania, byle tylko postawić się w opozycji do wszystkiego, co reprezentuje osoba, której ten ktoś nie lubi,
z całkowicie subiektywnego i niepowiązanego powodu.
Feministka..: BlackAnt to robienie sobie selfie jest czymś złym tak? skoro mam co pokazać,czemu mam tego nie robić??
Feministka..: może masz kompleksy i dlatego tak piszesz?? raczej że na pewno
BlackAnt: skoro coś pokazujesz to czemu mam o tym nie mówić?
Feministka..: zawsze możesz o tym mówić, ale nie zawsze w sposób ironiczny
BlackAnt: zawsze mogę o tym mówić i to w dokładnie taki sposób, w jaki chcę.
Podoba mi się, jak oddala od siebie sedno sprawy. Ja krytykuję jej konkretne działanie, tłumacząc dlaczego je krytykuję, a ona zarzuca mi, że nie lubię ogółem jakichś rzeczy i że mam jakiś problem ze sobą. Wcześniej było też fajne zdanie, że ona nikogo nie zaczepia, gdzie też temat nie dotyczył zagadywania, a zwyczajnej prezencji. W jej głowie chodzi mi o dosłownie wszystko, tylko nie o to, co wyjaśniłem i nie o to, na co zwracałem uwagę i co powtarzałem trzy razy. Uwielbiam, gdy na końcu takie osoby pytają: ale o co ci chodzi, bo nie rozumiem o co się czepiasz??
Czy serio przyjęcie czyjegoś stanowiska, po przeczytaniu dwuzdaniowej wypowiedzi, ze zrozumieniem, jest tak trudne? Serio, jak duża musi być jej emocjonalna reakcja na opinię obcej osoby z czatu, by weszła w aż taką defensywność, aż taki dysonans,
że zupełnie nie ogarnia, co ma przed sobą na piśmie, ani co się działo pięć minut wcześniej? Czy to serio jest adekwatna reakcja?
U dorosłej, dojrzałej osoby, która na co dzień widuje ludzi, którzy mogą mieć uwagi co do dowolnej rzeczy, którą robi lub ma na sobie? Wyobrażacie sobie takie zachowanie w autobusie albo w pracy? Ile razy doświadczyliście takiego zachowania od kogoś na żywo i staliście w osłupieniu, że można aż tak nie nadążać, nie zrozumieć, nie przyjmować rzeczywistości? I ile razy stwierdziliście po dokładnie takim zachowaniu, że ktoś ma problem ze sobą i że będziecie go omijać, bo nie da się z tą osobą komunikować po ludzku?
Laska nie zna znaczenia słowa ''ironiczny''. I nie ogarnia, jak debilne jest: ''zawsze możesz, ALE...'', gdzie dosłownie jedyną rzeczą, od której w tym momencie zależy, czy będę miły i jak będę się do niej odnosił, jest to, ile mam do niej szacunku, jako osoby. Gdzie mam go niewiele, pamiętając, jak w naszej wcześniejszej rozmowie potraktowała mnie jak gówno, BO jestem mężczyzną. A jakoś tak... no nie mam szacunku do seksistów i osób stosujących podwójne standardy, no. I do kłamców.
BlackAnt: Feministka.. powiesz mi o moich poglądach. czekam.
Feministka..: pisałam już,teraz ty nie czytasz
BlackAnt: no
jakoś nie napisałaś nic o moich poglądach, tylko rzuciłaś jakieś ad
personam bez poparcia tego niczym poza własną niechęcią i byciem
urażoną.
Feministka..: moje zachowanie było zawsze tutaj w porządku
Feministka..: to wy traktujecie ludzi z góry i bez poszanowania
Feministka..: BlackAnt wiesz co? słabo ci wychodzi udawanie inteligentnego
nie wystarczy umieć dobrze i płynnie pisać oraz mówić,trzeba jeszcze mieć coś oprócz tego w głowie
BlackAnt: czyli
uważasz, że twoje zachowanie w naszej poprzedniej rozmowie, w której z
Larwą śmiałaś się ze mnie i mężczyzn, obrażając mnie i tę płeć ogółem,
było ''w porządku''? i uważasz takie teksty jak ''słabo ci wychodzi udawanie inteligentnego'' za ''w porządku''? Feministka..: są w porządku
Cytat z notki: 50 twarzy hipokryzji - czyli o ataku feministki na rozum i godność człowieka (i kobiet) (1/3):
BlackAnt: no
widzę przekleństwa Larwy i twoje teksty, że jestem dziwny,
niedowartościowany, jestem pseudointelektualistą, mam niski poziom, że
jestem nic nie znaczącym i nie wnoszącym człowiekiem pośrednio, że
zgrywam inteligenta, że nic mi nie wychodzi... i że jestem ograniczony.
Larwa: w koncu 
Feministka..: czasami prawda boli
ale trzeba ją wyjawić innym 
BlackAnt: no dokładnie dlatego pytałem o twoje poglądy, co uznałaś za atak na siebie 
Feministka..: to co ty robisz razem ze swoim kolegą prorokiem nie jest w porządku
Feministka..: udajcie tutaj wielkich luzaków i mądrali,a w rzeczywistości kipi z was prymitywizm
BlackAnt: a to, co ty robiłaś z koleżanką Larwą było w porządku? a podobno ''inteligentny człowiek nie obraża innych''
OstatniProrok: w sensie ,że co ?
OstatniProrok: Nie wykorzystuje mocy i nie wygrywam codziennie w lotka
OstatniProrok: to to to nie 
Feministka..: ja nie obrażam,ja stwierdzam fakt
BlackAnt: świetnie. opisz więc moje poglądy i opowiedz skąd wiesz, jacy jesteśmy ''w rzeczywistości''.
Feministka..: pisanie że ktoś jest prymitywny nie jest obrazą
Feministka..: jest to stwierdzenie faktu
BlackAnt: jesteś prymitywna. i udajesz inteligentną, ale ci nie wychodzi.
Feministka..: dla ciebie tak,bo ty jesteś dla mnie 
Feministka..: vice versa 
Feministka..: widzisz,teraz każdy zna swoje miejsce
Feministka..: 
BlackAnt: jesteś niedowartościowaną pseudointelektualistką
Feministka..: 
Feministka..: 
Feministka..: oczywiście 
BlackAnt: masz niski poziom i nie wnosisz nic znaczącego do rozmowy. i jesteś ograniczona.
BlackAnt: czy ja cię teraz tym obrażam? nie sądzę. ja tylko mówię prawdę.
Feministka..: BlackAnt jesteś prymitywny i zadufany w sobie prostak 
BlackAnt: czasami prawda boli, ale trzeba ją wyjawić innym.
Feministka..: dlatego ty ją przyjmujesz z godnością,brawo 
BlackAnt: nie produkuj się już. nie czytam twojej litanii.
Feministka..: jestem z ciebie dumna 
Feministka..: BlackAnt ja tak samo twojej 
Feministka..: pustaczku 
Feministka..: 
BlackAnt: czyżbym cię obraził?
Feministka..: niee,a skąd 
Feministka..: jesteś kochany 
Feministka..: brawo 
BlackAnt: nazwaniem kogoś ograniczonym to nie jest obraza ani atak przecież
BlackAnt: to ironia w twoim tonie?
Feministka..: ty wiesz jaka ja jestem,ja wiem jaki ty jesteś,gitara
Feministka..: koniec tematu 
BlackAnt: ojoj, a ja tylko przepisałem dokładnie te same teksty, które ty napisałaś do mnie w naszej ostatniej rozmowie.
i które uznałaś za ''w porządku'' Feministka..: nie mamy o czym już więcej dyskutować 
BlackAnt: no tak, znów ''kończysz'' rozmowę 
Oczywiście po tym, że ktoś kończy ze mną rozmowę możecie poznać, że to dokładnie POŁOWA tego wpisu. :D
Feministka..: no,dobrze już
Feministka..: musi wyjść że ty masz ostatnie zdanie
BlackAnt: możesz kończyć tę rozmowę ile razy zechcesz
Feministka..: czyli między nami zgody nie będzie?
BlackAnt: napisała laska, wyzywająca od pustaków.
BlackAnt: uważająca,
że nic złego tutaj nigdy nie zrobiła. zaprzeczająca sobie na każdym
kroku i reagująca agresją i wyzwiskami w prostej sytuacji, kiedy ktoś
zwyczajnie oczekuje od niej bycia konsekwentną i spójną.
BlackAnt: każdy chciałby się przyjaźnić z takim kimś. 
Feministka..: jeżeli obraziłam to przepraszam BlackAnt: i to jest najlepsza puenta tych dwóch rozmów. 


Feministka..: daj już spokój
Feministka..: nudne to jest
BlackAnt: wal na kogoś epitety w dwie rozmowy, nazywaj to 'prawdą i faktami', a potem napisz ''jeśli cię obraziłam'' xD
BlackAnt: a potem oczekuj, że ktoś ci odpuści po twoim beznadziejnym zachowaniu i będzie dla ciebie miły i uprzejmy. bo tylko oczekiwać i wymagać potrafisz.
Feministka..: ale weź cofnij do samej góry
BlackAnt: bo co, bo ''mam zobaczyć kto pierwszy atakował''? 
Feministka..: czy ja wchodząc tutaj miałam coś do ciebie człeku"?
BlackAnt: ''człeku'' 
BlackAnt: było w poprzedniej rozmowie.
Feministka..: atakujesz mnie o to że mam za krótką sukienkę
BlackAnt: a ja myślałem, że 'za wszystko'
I wracamy do defensywności i pomysłów o co mi może chodzić. Znacie mnie, ja zawsze za mało opisuję swoje stanowisko, po pięć razy i prostymi słowami, trzymając się go tylko całą rozmowę, a nawet całe kilka rozmów.
Feministka..: weź najpierw zobacz swoją winę ok?
BlackAnt: albo 'bo mam kompleksy'
BlackAnt: 
Feministka..: to raczej pewne
BlackAnt: ja widzę całość twojego zachowania w dwóch rozmowach z tobą.
Feministka..: ja przynajmniej nie wstydzę się wstawić swojego avka
Feministka..: mam co pokazać to pokazuje 
Feministka..: jestem z tego zadowolona 
Feministka..: przez ciebie przemawia zazdrość
BlackAnt: a ja nie robię rzeczy tylko dlatego, że losowa osoba z netu powie mi ''zrób to bo inaczej się wstydzisz''
To zawsze jest zazdrość, nie? Nikt nie zwraca nikomu uwagi z innych powodów. Tylko kompleksy i zazdrość. I mówi mi to kobieta, która jest zazdrosna o to, że lepiej od niej piszę i która robi sobie 40 selfie swoich nóg i wstawia je na czatek, by się dowartościować, że chociaż nogi ma spoko i ktoś się za nimi obejrzy. A na jakikolwiek przejaw zniesmaczenia wobec jej zachowań, nie związanych nawet z pokazywaniem tych nóg (!!!), odpowiada agresją, wyzwiskami i uderzaniem w cudzą samoocenę, choć pięć minut wcześniej mówiła jakie to prostackie i prymitywne.
Ale ona jest kobietą i feministką, więc no, ma chyba z tej racji prawo do bycia niespójną, bezkarną czy chamską w stosunku do kogokolwiek, w tym całej jednej płci, bo przecież jeśli to kobieta wyzywa kogoś za jego płeć - to nie jest seksizm!
To był sarkazm. To jest seksizm. I debilizm. I zdradzę wam sekret - faceci też tak potrafią. Bo to nie zależy od tego, co masz między nogami, a od tego, jak zryty masz beret. Wtedy idziesz jak po sznurku z durnymi wymówkami, unikami, tekstami mającymi kogoś uderzyć w poczucie własnej wartości, tekstami o zazdrości i o kończeniu tej dyskusji, wyzwiskami, prezentując schemat typowego debila, którego uraża zwrócenie mu uwagi na cokolwiek, co robi.
Ej, przynajmniej nie napisała, że hejtuję ją tylko za to, że jest kobietą.
OstatniProrok: 
Feministka..: atakujesz kobietę na ulicy za to że jest ubrana w mini??
Feministka..: pytasz się czemu ma taką a nie inną sukienkę?
BlackAnt: czy ja cię pytałem czemu masz taką a nie inną sukienkę?
BlackAnt: ja też ci zadawałem pytania i odpowiedziałaś mi: nie muszę na nie odpowiadać
Feministka..: co za......
BlackAnt: 
Feministka..: "podwiń jeszcze wyżej to będziesz miała więcej zainteresowanych tobą osób"
Feministka..: nie,to rzeczywiście nie był atak
OstatniProrok: Prawdę Ci napisał
BlackAnt: nie umiesz zacytować to nie używaj '' ''
BlackAnt: tylko pisz, że parafrazujesz. i to było stwierdzenie a nie pytanie.
I brzmiało tak:
BlackAnt: Feministka.. podwiń wyżej tę kieckę, bo majtek jeszcze nie widać! od razu liczba ''ciekawych rozmów'' wzrośnie 
Będąc komentarzem do tej dziwnej i najwyraźniej nieodczuwalnej dla niej różnicy między tym, czego deklaruje, że chce, a tym, jaki typ ludzi i rozmów rzeczywiście przyciąga swoim zachowaniem i obrazkiem. Krytykowałem niespójność i hipokryzję, ale odebrała to bardziej w tonie, że jest łatwa i szuka zainteresowanych swoim tyłkiem.
Podejrzewam przez to tym bardziej, że łatka feministki miała ją ochronić w jej głowie przed ocenianiem jej przez innych właśnie w taki sposób. Bo feministki są silne, pewne siebie, znają swoją wartość, nie robią niczego dla i pod facetów! (Tylko chwalą się swoimi walorami tam, gdzie większość odbiorców to napaleni faceci, robiąc tym walorom dziesiątki zdjęć i wrzucając je w net, pisząc potem w tym necie, że wcale nie wrzucają tych zdjęć do tego neta i wcale nie świadczy to o kompleksach, czy zafiksowaniu na swoim wyglądzie, tak samo jak nick nie świadczy o niczym, bo jest tylko najbardziej definiującą osobę rzeczą na tym publicznym tekstowym czacie. xD)
Feministka..: taaa Feministka..: ty nie umiesz,ty udajesz że umiesz
BlackAnt: no niestety ''wyżej'' to już są majtki 



Feministka..: chcesz pokazać tutaj wszystkim że jesteś mega mądrala
BlackAnt: opowiedz mi więcej o tym czego chcę.
BlackAnt: poza tym, sądziłem, że jeśli mam co pokazywać to powinienem to pokazać a nie się tego wstydzić
wiesz, moją osobowość. 
Feministka..: samo to że tak napisałeś świadczy o braku szacunku do drugiej osoby
BlackAnt: to teraz mam dla ciebie zagadkę
Feministka..: no to ja pokazałam
BlackAnt: które z twoich tekstów świadczą o braku szacunku do mnie?
OstatniProrok:
Baw się Panie Biolog będę na innym Ogóle Feministka..: nie chce od ciebie żadnych zagadek
BlackAnt: możesz się ograniczyć do 5 najważniejszych, nie musisz przepisywać wszystkich, ale byłoby miło.
Feministka..: BlackAnt cały czas to pokazujesz,a później udajesz wielkiego inteligenta który nic złego nie robi tylko stwierdza fakty
Feministka..: żałosne to jest co robisz
Feministka..: jesteś hipokrytą
BlackAnt: ale to ty napisałaś, że tylko stwierdzasz fakty.
10 minut wcześniej:
Feministka..: ja nie obrażam,ja stwierdzam fakt
Laska, czy ty pamiętasz i ogarniasz, że to TY to pisałaś i że poinformowałem cię DWA RAZY, że przepisuję TWOJE teksty?
I że dwa razy sama siebie i swoje zachowania, z dwóch osobnych rozmów, nazwałaś żałosnymi i hipokryzją tuż po tym, jak przyznałaś, że wszystko jest wg ciebie jak najbardziej w porządku z twoim zachowaniem i podejściem do drugiego człowieka??
Feministka..: Miłego dnia 
BlackAnt: 
michalk0003: hipokryzja ?
michalk0003: że też na to nie wpadłem
michalk0003: proste a dobre określenie
Feministka..: michalk0003 
BlackAnt: może
zostawić was samych, żebyście mogli pogadać o mnie i pokazać,
Feministka jak bardzo ''kończy'' a michałek jak bardzo ''go nie obchodzi
i on nic nie musi''?
michalk0003: Feministka.. on bez tego żyć nie może
Feministka..: BlackAnt żegnam
Feministka..: michalk0003 właśnie widzę 
michalk0003: nikt się tym nie przejmuje
michalk0003: czerpie przyjemność z tego
BlackAnt: i gadają o mnie. 
BlackAnt: 
michalk0003: to swojego rodzaju wampiryzm
Feministka..: michalk0003 
michalk0003: może zauważyłaś ale lata za mną jak tylko wchodzi od razu pisze
michalk0003: próbuje promować
Feministka..: wiem
Ale ty wiesz, że ja zapisuję moje rozmowy, nie? xD I że stali bywalcy byli przy tym, jak mnie wyzywałeś wielokrotnie od wejścia, zanim jeszcze napisałem ''hi''? I że kłamanie w taki tandetny sposób tylko cię ośmiesza? Zdajesz sobie sprawę, że dołączyłeś pod koniec mojej rozmowy z całkiem inną osobą, żeby sobie z nią mnie powyzywać i że zaprzecza to twoim własnym słowom sprzed minuty o tym, co niby ja robię na twój widok? I to nie pierwszy raz nawet, bo od pół roku szukasz sojuszników
i okazji do jebania na mnie, czy napisania, że cię nie obchodzę?
Mam gdzieś taki fajny kawałek, jak uznał, że jestem gejem, bo przyznałem, że w sumie to jestem bi, ale jak trolle piszą, żem pedał to potakuję, bo ich to zatyka. Pisał wtedy bardzo długo non stop o dupie, analu, powtarzając przy tym krzywdzące stereotypy i bzdury na temat gejów ogółem. To jakaś magia. Hetero typek piszący przez kilka bitych godzin, mega chamsko, wulgarnie i w kółko, o czymś takim, bo zafiksował się na temacie, jakby pierwszy raz w życiu zobaczył człowieka, który bardzo pośrednio, ale jednak powiedział na głos, że w sumie to też lubi ten cały seks z innymi ludźmi.
W sumie... nie wiem co tym próbował osiągnąć. Czaicie odwrotną sytuację, że koleś mówi, że ma dziewczynę, a ja podchodzę do niego i mówię przez 5 h: ty, ale ona ci musi loda robić! z połykiem i w ogóle! i wcale mnie to nie rusza, ale powiem o tym jeszcze 40 razy, powtarzając mój stan wiedzy wyniesiony z uprzedzeń do kobiet i jednego taniego pornola z 1985 roku!
Może dzięki temu za każdym razem myślałby o mnie. Ej. Powinienem o nim myśleć za każdym razem, kiedy....?
michalk0003: nie da się nie zauważyć
michalk0003: mi to nie schlebia, boje się tego że gej tak o mnie pisze
Feministka..: później udaje że nic złego o nikim nie pisze,że tylko pyta albo stwierdza fakty 
michalk0003: to aż nudne taki dzień świstaka
michalk0003: a żeby wymyśl sobie nowe argumenty
Feministka..: bardzo nudne
michalk0003: a ty to samo
michalk0003: jak mój ratlerek
OstatniProrok: 
OstatniProrok: Daj im się wyrazić.
BlackAnt: Feministka.. świetnie podsumowałaś całą swoją część tej rozmowy. dokładnie to w niej robiłaś.
michalk0003: ale wiesz większość ludzi ma o nim takie zdanie
Feministka..: michalk0003 szkoda czasu tracić na kogoś takiego 
OstatniProrok: chcesz to dopal Michaś
OstatniProrok: *rzuca peta*
michalk0003: coś typu wszyscy są głupi ale nie ja
Feministka..: niech sobie żyje swoim życiem i da spokój innym 
BlackAnt: patrz jak michałek ślicznie kłamie. 
michalk0003: nie bo to go napędza
Feministka..: michalk0003 o to to
Feministka..: trafiłeś w punkt
michalk0003: on tak musi to jak choroba
BlackAnt: owszem, szkoda czasu. dlatego nadal o mnie gadacie jaki jestem niedobry.
Feministka..: kończymy co Michaś?
BlackAnt: który to już raz...
Feministka..: michalk0003 jakie plany na dzisiejszy dzień?
michalk0003: wlssnie jem obiad
michalk0003: w pracy jestem
Feministka..: smacznego 
Feministka..: proszę 
michalk0003: wiesz ignorując trolla, on wtedy traci moc
Nieprawda. On wtedy dalej za tobą chodzi, czasem nawet bardziej. Rady z podstawówki typu: 'jak ktoś cię bije to udawaj, że wcale nie' - nie działają. Tym bardziej na czacie i na typów, którzy mają masę wolnego czasu i masę nicków, a jak nie mogą nękać ciebie to nękają wszystkich dookoła na pokoju i/lub twoich znajomych, i każdą jedną osobę, z którą choć raz zamienisz priva. Wiem, bo mój podsłuch, którego znam już ponad dekadę na czatku, nadal za mną biega. I wiem, bo michalk0003 spędził co najmniej bity rok na pierdoleniu o mnie i do mnie, szukaniu tak wsparcia u ludzi, a potem przekłamywaniu, że jego zachowania to moje zachowania.
Feministka..: ja odpoczywam po obiedzie
Feministka..: może później jakiś spacer
Feministka..: 
michalk0003: aby się nie nudzić
BlackAnt: napisał michałek, wyzywający mnie regularnie od początku grudnia xD
BlackAnt: 
michalk0003: czytasz książki ?
michalk0003: Feministka.. wiesz dlaczego on tak do mnie mówi ?
Feministka..: lubię Kinga bardzo
BlackAnt: ci ludzie to chyba żyją w jakiejś innej rzeczywistości.
michalk0003: tłumaczyłem mu że tak tylko
mówią a on dalej swoje Feministka..: Michaś a ty czytasz?
Rif: ====================>>>>>
RIF WECHODZI DO GRY
<======================= BlackAnt: kończymy michałku, ignorujemy. nie dajemy się prowokować!
Też lubicie te wymuszone rozmowy, kiedy nie ma o czym gadać, ale musicie pokazać drugiej osobie, jak bardzo zajmujecie się czymś innym i że jesteście bardzo kompetentni, jak idzie o tę całą socjalizację, mimo, że ssiecie w to jak jasny chuj?
Rif: 
Rif:
Cześć Michał Feministka..: michalk0003 co lubisz czytać?
Feministka..: daj spokój z nim Michaś
michalk0003: różnie teraz czytam Michaela Newtona
Feministka..: ooooo
michalk0003: Rif nie komentuj wiesz czego
michalk0003: już widzę ten śmiech
Feministka..: wędrówki dusz
BlackAnt: nie dawaj spokoju, pamiętaj co pisałeś - nikt ci nie będzie mówił co masz robić 
W skrócie to po prostu obraził się na mnie, że mam zazwyczaj rację i jestem często jej pewien, co wg jego pojebanej wyobraźni jest równoznaczne z tym, że próbuję ją narzucać wszystkim i wszędzie. Kiedy dosłownie mój styl to bycie tym wkurwiającym typem, który uprzedza, patrzy z boku, a potem mówi: ''a nie mówiłem''.
Feministka..: piękna książka
BlackAnt: Rif co chciałbyś skomentować? 
michalk0003: ale wolno teraz czytam
OstatniProrok: 
Rif: 
Feministka..: michalk0003 ja też ostatnio na nic czasu nie mam
BlackAnt: oj wstydniś mały z naszego michałka
Rif: taaa Feministka to prawdopodbnie nasz stara koeżanka
Rif: :
OstatniProrok: Jestem skłonny zaufać w tej kwestii
michalk0003: według mnie nie
BlackAnt: Rif hmmm. faktycznie, nie nadąża z czytaniem, wyzywa mnie, unika wypowiedzi na konkretne tematy, robi dużo ''
'' Rif: ona też lubiła spacery do lasu
michalk0003: człowiek jak jak każdy inny
BlackAnt: ale ona wyzywa mnie na bazie niskiej samooceny, a kapłanka wyzywała na bazie triggerowania jej traumy
BlackAnt: więc sądzę że podobieństwa to po prostu uniwersalne cechy głupich ludzi.
Feministka..: michalk0003 a filmy jakie lubisz?
michalk0003: Feministka.. nie oglądam tv
Feministka..: ale na kompie oglądasz?
Feministka..: może to i dobrze
Feministka..: 
Feministka..: lepiej nie oglądać i nie programować sobie umysłu
michalk0003: tygrysek do Puchatka mówi że on nie lubi prosiaczka
michalk0003: a puchatek to nie jedz
michalk0003: bekon 
Feministka..: 
BlackAnt: bo tylko filmy programują. książki nie. yhy aha ehe. xD
Feministka..: ale muzyki jakiejś słuchasz?
BlackAnt: rozmowa o przedstawianiu się jak w podstawówce: jestem michałek i lubię muzykę i czytać książki i jeść obiad
BlackAnt: cześć, jestem feministką i lubię to samo
Feministka..: 
Feministka..: pogoda dzisiaj zachęca do udania się na spacer 
Feministka..: ale jednak marzec jest takim niepewnym miesiącem
michalk0003: spacery są spoko zależy w jakiej części Polski mieszkasz
BlackAnt: cześć feministko, porozmawiajmy o czymś fajnym. black ant black ant blackant
BlackAnt: oh michałku, pogadajmy o czymś innym: jak tam pogoda u was?
BlackAnt: 
BlackAnt: podoba mi się jak w poprzedniej rozmowie też od razu weszla na pogodę. 
BlackAnt: zakres tematów potwierdzony.
Feministka..: michalk0003 Sosnowiec Feministka..: u mnie jedynie w parku można w miarę pooddychać świeżym powietrzem
Feministka..: reszta to padaka
michalk0003: pewnie dziś zimno
Feministka..: słonecznie,ale zimno
BlackAnt: byliście
kiedyś w takiej dziwnej sytuacji, kiedy ktoś bardzo chciał wam
udowodnić, że o was nie myśli i nie rozmawia, więc zaczął na siłę mówić o
pogodzie, by coś wam przed publiką udowodnić?
BlackAnt: koniecznie przed publiką, bo w innym wypadku ta rozmowa by po prostu umarła. 
Feministka..: może pojadę sobie w przyszłym tygodniu do Ustronia
Feministka..: piękne tam są okolice
Feministka..: 
michalk0003: nie byłem nigdy
Feministka..: w piątek bym sobie pojechała i została do niedzieli
Feministka..: ja byłam dwa razy
Feministka..: naprawdę warto
BlackAnt: witamy na pokoju tematycznym Ezoteryka, gdzie feministka z gołymi kolanami rozprawia o pogodzie.
Feministka..: w Szczyrku też pięknie
BlackAnt: w Malborku też ładnie
Feministka..: uwielbiam góry ogólnie
BlackAnt: w Bydgoszczy średnio
BlackAnt: a czasem pada deszcz, a czasem świeci słońce
Feministka..: 
BlackAnt: czasem też są chmury
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz
Dziękuję, że dzielisz się ze mną swoją opinią.
Z przyjemnością wykorzystam Twoje wskazówki w dalszej pracy nad blogiem.